Syn Ozzy'ego pomagał na granicy ukraińsko-rumuńskiej. Jack Osbourne opowiedział o swoich przeżyciach

AKTUALIZACJA 28.03.2022 28.03.2022 11:50
AKTUALIZACJA 28.03.2022 28.03.2022 11:50

Wojna w Ukrainie nadal trwa. Tysiące osób z całego świata postanowiło pomóc obywatelom z naszego sąsiedzkiego kraju - wśród nich znalazł się syn Ozzy'ego, Jack Osbourne.

Syn Ozzy'ego pomagał uchodźcom z Ukrainy na granicy z Rumunią

Jack Osbourne wyjawił niedawno, że pomagał na granicy ukraińsko-rumuńskiej w ramach działalności pozarządowej organizacji Third Wave Volunteers. Jego zadaniem była pomoc medyczna dzieciakom ze specjalnymi potrzebami.

Polecamy

Na tym się jednak nie skończyło, bo podjął też współpracę z inną organizacją, która zajmowała się przewozem sierot z terenu Ukrainy do tymczasowych domów do krajów sąsiadujących. Syn Ozzy'ego podzielił się swoimi doświadczeniami na Instagramie:

Wahałem się, czy mam to wrzucać, bo nie zrobiłem tego dla poklasku. Zrobiłem to, bo poczułem silną potrzebę niesienia pomocy, a wrzucanie zdjęcia flagi nie wchodziło w rachubę. W zeszłym tygodniu wróciłem z podróży na ukraińsko-rumuńską granicę. Zgłosiłem się jako ochotnik do organizacji Third Wave Volunteers. Naszym zadaniem była pomoc medyczna dzieciakom ze specjalnymi potrzebami, a potem z inną organizacją mieliśmy pomagać w transportowaniu ich do bezpiecznych miejsc. 
Polecamy

Jack Osbourne wyjaśnił, że cała sytuacja mocno nim wstrząsnęła i opisał to, co zastał na miejscu:

To niestety nie udało nam się, kiedy tam byłem, ale teraz ruszyła już ewakuacja. Widziałem najlepsze aspekty ludzkości i te najgorsze. W oczach kobiet i dzieci z Ukrainy widziałem strach i niepewność, ale też nadzieję, że znajdą bezpieczeństwo.

Na końcu syn Ozzy'ego pochwalił rząd rumuński za dobrą pracę na granicy:

Rumuńska granica była dobrze zorganizowana i pełna surowców. Możesz oglądać wiadomości całe dnie, ale nie dostaniesz nawet ułamka tego, jaka jest prawda. Chciałbym podziękować naszemu zespołowi. Oczywiście nie będę zdradzał imion ze względu na ich bezpieczeństwo, ale wiecie, kim jesteście.
Polecamy