Techniczny robił za metronom i wystukiwał tempo na łydce perkusisty podczas koncertu [WIDEO]
Złośliwość rzeczy martwych to coś bardzo prawdziwego i bardzo irytującego - zwłaszcza w przypadku, gdy grasz koncert przed kilkoma tysiącami ludzi. Przekonał się o tym niedawno perkusista grupy Polyphia.
Techniczny wystukiwał tempo na łydce perkusisty podczas koncertu
Polyphia zagrała 27 maja 2022 roku koncert w ramach festiwalu So What?!, podczas którego ich perkusista Clay Aeschliman przeżył minizawał serca (a przynajmniej tak możemy wnioskować), kiedy to jego odsłuch w uchu przestał działać. To oznaczało, że nagle przestał mieć dostęp do metronomu, który w przypadku tak technicznej muzyki, jak Polyphia, jest wręcz wyrokiem śmierci dla perkusisty.
Na pomoc pospieszyła mu jednak nie tylko świetna pamięć mięśniowa, ale także techniczny Chris Lent, który zaczął wystukiwać uderzenia metronomu na jego łydce. Do sieci trafiło wideo autorstwa gitarzysty Belmontu, Jasona Tylera, który opisał całą sytuację i pochwalił niezwykłe umiejętności Claya i pomysłowość jego technicznego.
Poniżej możecie zobaczyć nagranie z tego incydentu:
To przy okazji też dobra okazja do tego, żeby zapoznać się z twórczością Polyphii. Tim Henson i spółka to instrumentalny kwartet, który robi rock inspirowany trapem i współczesnym popem, ale z ogromną ilością finezji i umiejętności technicznych.
Definitywnie najpopularniejszym kawałkiem grupy jest "G.O.A.T.", którego motyw główny znalazł się na wielu zestawieniach "najlepszych riffów" ubiegłej dekady i jest po prostu niewiarygodnym bangerem: