Ted Nugent zaprzecza oskarżeniom o rasizm. Wymienił swoich ulubionych czarnoskórych muzyków
Motor City Madman stwierdził też, że bycie nazwanym "czar******" przez jednego z członków Funk Brothers jest dla niego szczególnym wyróżnieniem aż do dziś.
Ted Nugent zaprzeczył oskarżeniom o rasizm
Artysta niedawno miał problemy z pewnym sponsorem, który postanowił się wycofać z pracy nad programem telewizyjnym "Spirit of the Wild" z Tedem Nugentem w roli głównej. Firma stwierdziła bowiem, że nie chce współpracować z kimś, kto jest oskarżony o bycie rasistą - Nugent odpowiedział, że wcale nim nie jest.
Nugent streamował w trakcie weekendu rozmowę ze swoją żoną na Facebook Live. Artysta powołał się na swoje przygody z czarnoskórymi muzykami, wymieniając swoich ulubionych artystów, a także stwierdził, że bycie nazwanym "czar******" przez jednego z członków Funk Brothers było "jednym z największych komplementów w jego życiu".
Nugent przypomniał sobie sytuację z klubu Cobo Hall w Detroit. W pomieszczeniu pojawili się członkowie The Funk Brothers, którzy zaczęli oglądać ich próbę dźwięku, trochę się naśmiewając z Nugenta i jego zespołu. Z jego opowieści wynika, że "nagle największy, najbardziej kozacki i najbardziej 'czarny' z Funk Brothers wstaje i zaczyna się do nas bujać".
Następnie opisał, co czuł, gdy został określony przez niech "czar******". Pełną wersję jego wypowiedzi możecie zobaczyć poniżej (około 9. minuty):
Swój wywód na temat rasizmu, Nugent zakończył słowami:
Wszyscy, którzy się tym interesują - nie tylko ci, którzy nazywają mnie rasistą, ale też ci, którzy wiedzą doskonale, że cały czas oddaje hołd moim ulubionym muzycznym czarnoskórym bohaterom, wiedzą też, że to oznacza, że jestem anty-rasistą. Więc jeśli znacie kogoś, kto nazywa mnie rasistą, to patrzycie na kompletnego śmiecia i kupę g*wna, która żyje w kłamstwie.