Universal twierdzi, że 3 z 4 artystów pozywających wytwórnię, tak naprawdę nie straciło płyt w pożarze
Niedawno w sieci pojawiły się informacje na temat zatuszowanego pożaru w jednym z budynków wytwórni Universal. W wyniku incydentu spłonęło wiele płyt-matek szalenie popularnych zespołów. Universal odniósł się do pozwu przeciwko wytwórni, który wytoczyło 5 zespołów.
Poważny incydent dotyczył wielu bardzo znanych zespołów i wykonawców, którzy poczuli się oszukani i okradzeni przez wytwórnię Universal. Prawnicy Soundgarden, Steve'a Earle'a, Toma Petty'ego i Tupaca pozwali wytwórnię do sądu za nieprzestrzeganie umów, z których wynikało m.in. to, że Universal Music Group miało chronić ich płyty-matki przed zniszczeniem. UMG twierdzi jednak, że 3 z 4 artystów nie straciła krążków w pożarze.
Universal: 3 z 4 artystów pozywających nie straciło płyt w pożarze
Firma dodała, że wciąż przeszukuje archiwa w poszukiwaniu płyt-matek zespołu Soundgarden. Źródła bliskie dwóm artystom potwierdziły natomiast w rozmowie z Variety, że ich archiwa nie zostały naruszone w pożarze. Zespół Hole, który początkowo był jednym z pozywających stwierdził, że wycofuje zażalenie, ponieważ jego materiały nie zostały zniszczone. Universal w lipcu złożył w sądzie prośbę o oddalenie pozwu.
W dokumentach wytwórni możemy bowiem przeczytać, że większość materiałów utraconych w pożarze miało swoje kopie, które były "odpowiednim zamiennikiem oryginałów". W oficjalnym oświadczeniu Universal poinformował:
Prawnicy oskarżających zostali już poinformowani, że oryginalne nagrania właściwie każdego zespołu znajdującego się w ich bezpodstawnym pozwie są bezpieczne w ich własnych magazynach. Fakt, że pozywający wciąż chcą podejmować działania prawne, czy nawet podawać kolejne krzykliwe nagłówki sprawia, że ich prawdziwą motywacją jest chyba coś innego, niż troszczenie się o płyty-matki artystów.
Cała sprawa wyszła na jaw w połowie 2019 roku. Universal Music Group przyznał po latach, że faktycznie doszło do pożaru. Winą obarczono poprzedni zarząd firmy, który miał "zatuszować sprawę i nie być do końca szczerym w sprawie incydentu". UMG miało stracić około 150 milionów dolarów w trakcie katastrofy. Do końca tego roku powinniśmy się dowiedzieć, czy pozew zostanie oddalony, czy też wytwórnia stanie przed sądem.
Zobacz także: Nowy raport o pożarze Universal Studios. 700 kolejnych artystów straciło taśmy matki