W TVP Info użyto bez pozwolenia utworu Pidżamy Porno? Grabaż: Niechaj Wielki Zeus skopie wam tyły
W jednym z wydań programu "W Tyle Wizji" na TVP Info pojawił się znany utwór "Antifa" Pidżamy Porno. Kompozycja podobno została użyta bez zgody autorów.
"W tyle wizji" to program publicystyczno-satyryczny nadawany w TVP Info. Polega na podsumowaniu najważniejszych wydarzeń dnia z Polski i ze świata. Prowadzący skupiają się na tematach politycznych, z założenia ma on formułę humorystyczną. Wśród gospodarzy "W tyle wizji" znajduje się między innymi dziennikarz Rafał Ziemkiewicz oraz Stanisław Janecki.
"Antifa" Pidżamy Porno bez zgody grupy w TVP Info?
Publicyści poprowadzili jedno z ostatnich wydań programu, w którym poruszono temat protestów w USA. Zamieszki pojawiły się na ulicach Stanów Zjednoczonych w związku ze śmiercią Georga Floyda, który został uduszony przez jednego z funkcjonariuszy policji. Wśród protestujących pojawili się również członkowie Antify, którzy głośno mówili o morderstwie na tle rasowym. W związku z zamieszkami, Donald Trump napisał na Twitterze, że organizacja zostanie uznana za terrorystyczną.
Temat pojawił się w "W tyle wizji" przy akompaniamencie utworu "Antifa" Pidżamy Porno. Fragment od 19:50:
Kontekst oraz sposób użycia kompozycji nie spodobał się jej autorowi, Krzysztofowi "Grabażowi" Grabowskiemu, który nie szczędził ostrych słów w kierunku programu i prowadzących. Gdy dowiedział się, że utwór Pidżamy Porno pojawił się w TVP Info opublikował na Facebooku mocny wpis, w którym zaznaczył, że zespół nie zgodził się na wykorzystanie ich muzyki:
Grabaż zapytany o to, czy próbował interweniować w tej sprawie, skierować pismo do odpowiednich instytucji lub zażądać przeprosin od dziennikarzy, oświadczył:
Nie chcę być przez nich przepraszany, mam ich w tyle wizji.
W dyskusji wzięła udział także inna polska gwiazda rocka, a mianowicie Janusz Panasewicz. Muzyk potwierdził, że artyści mają dosyć interweniowania w podobnych sytuacjach.
Oni się nie czają i robią to nagminnie, wychodząc z założenia, że nikt nie chce się babrać w tym g*wnie. Jakby co, to parę miliardów mają na opłaty. Próbowaliśmy nie tak dawno przez prawników przynajmniej zabronić tego procederu, ale oczywiście bez echa.