Wdowa po basiście ZZ Top opowiedziała o jego ostatnich chwilach: "Miał wrócić do koncertowania"

AKTUALIZACJA 04.08.2021 04.08.2021 17:13
AKTUALIZACJA 04.08.2021 04.08.2021 17:13

Kobieta opowiedziała o śmierci muzyka ZZ Top, która była dla niej wielkim zaskoczeniem, bowiem basista zamierzał poddać się leczeniu i wrócić niedługo do koncertowania.

ZZ TOP Dusty Hill

Pod koniec lipca 2021 w swoim domu w Houston zmarł basista zespołu ZZ Top - Dusty Hill. W trakcie trasy koncertowej muzyk musiał zrobić sobie przerwę z powodu problemu z biodrem i na scenie zastępował go Elwood Francis, wieloletni techniczny grupy. W jakich okolicznościach odszedł basista ZZ Top? Wdowa opowiedziała o jego ostatnich chwilach.

Polecamy

Wdowa po basiście ZZ Top opowiedziała o jego ostatnich chwilach: "Miał wrócić do koncertowania"

Wdowa po muzyku, Charleen McCrory, w końcu przerwała milczenie i postanowiła pożegnać swojego męża wyznając:

Był najczulszym, najbardziej opiekuńczym mężczyzną, którego mogłam poznać. Sporo osób nie wierzy w małżeństwo jak z bajki, ale my właśnie tak żyliśmy.

Kobieta przyznała, że byli nierozłączni i śmierć przyszła niespodziewanie:

Nie miał nas opuścić, to nie jego plan. Planem było przejść kolejną rundę fizjoterapii, żeby wyleczyć zapalenie kaletki. Miał wrócić we wrześniu na drugą odsłonę trasy.(...) Obudził mnie i zaczął ze mną rozmawiać, to była słodka rozmowa aż nagle przestał mówić i odszedł na zawsze.

Dusty Hill zagrał ostatni koncert z ZZ Top 18 lipca 2021 w Louisville. Tego dnia zespół wykonał 15 swoich największych hitów i koncert zakończył utworem "Tush". Jak się okazało, był to ostatni kawałek, który zagrał na scenie. Posłuchajcie, jak wtedy brzmiał ZZ Top: