Złodziej ukradł samochód z zespołem w środku. Zaskająca akcja po koncercie
Zawsze trzeba być czujnym - nawet, gdy ładujesz sprzęt do kampera musisz pilnować, by nikt Cię nie okradł...
Głupota ludzka nie zna czasami granic - oto kolejny przykład. Amerykański zespół rockowy Pröwess grał 28 stycznia 2018 w Burgettstown w stanie Pennsylvania. Koncert był udany, ale niestety dzień skończył się naprawdę źle.
Otóż w czasie, gdy kapela pakowała swój sprzęt do kampera nikt nie zwrócił uwagę, że ktoś próbuje ich okraść. W pewnym momencie samochód po prostu zaczął ruszać. Całe szczęście złodziej daleko nie zajechał, w końcu muzycy i ekipa techniczna byli blisko. Niestety w związku z otwartymi drzwiami w przyczepie cały sprzęt po prostu wypadł i się zniszczył.
Taką informacją podzielił się zespół:
Kiedy pakowaliśmy sprzęt, ktoś postanowił wskoczyć do naszego campera i go ukraść. Silnik był odpalony na luzie, by rozgrzać pojazd i nie dopuścić do rozładowania akumulatora podczas gdy światła przyczepy były włączone. Gdy przenosiliśmy sprzęt na rampę, bus zaczął odjeżdżać z cały czas otwartą paką. Nasz sprzęt wypadł na drogę. Całe szczęście byliśmy w stanie szybko odzyskać pojazd. Na poniższym wideo widać szczegóły zdarzenia. Koncert sam w sobie był świetny i ludzie w Burgettstown bardzo pomocni i usłużni. Definitywnie wrócimy. Pomimo tego, że nasz sprzęt jest zniszczony i spędziliśmy dzień na sporządzaniu sprawozdania dla policji, jesteśmy zdeterminowani, by dalej kontynuować koncertowanie.
Zobaczcie nagranie, w którym widać złapanego złodzieja:
Dobrze, że zespół mimo wszystko chce dalej grać i się nie poddaje. Jak wiadomo życie młodych kapel nie jest usłane różami, każdy stara się jak może i przykre jest, gdy ktoś podstawia Ci nogę i to jeszcze w tak perfidny sposób.