Fred Durst przewidział wypadek, które prawie go zabił. To zmieniło wszystko

AKTUALIZACJA 25.05.2026 06.03.2025 13:08
AKTUALIZACJA 25.05.2026 06.03.2025 13:08

Fred Durst przewidział przerażające zdarzenie? Poznaj początki historii Limp Bizkit i dowiedz się, jak wypadek, który mógł zakończyć się tragicznie, wpłynął na karierę zespołu.

Fred Durst - Limp Bizkit
Fot. Everett Collection/East News
  • Na początku swojej kariery muzycy z Limp Bizkit brali udział w niezwykle poważnym wypadku.
  • Co ciekawe, wokalista gupy - Fred Durst, niejako przewidział mrożące krew w żyłach zdarzenie w żarcie.
  • To wydarzenie przyczyniło się bezpośrednio do wydania debiutanckiej płyty zespołu we Flip Records.

Limp Bizkit i "proroctwo" Freda Dursta

Na początku kariery Limp Bizkit doszło do groźnego wypadku, który w pewien sposób został "przepowiedziany" przez wokalistę zespołu Freda Dursta. Jak przypomina Los Angeles Times, muzycy otrzymali od wytwórni Flip Records propozycję umowy płytowej. Stało się to po przełomowym koncercie grupy Korn, na którym Limp Bizkit grali support. Występ był tak niesamowity, że kapela wkrótce dostała kolejną propozycję, tym razem od o wiele większej wytwórni - Mojo, która była spółką zależną od MCA Records. 

Według założyciela Flip Records - Jordana Schura, wokalista Limp Bizkit stwierdził, że nie podpisze kontraktu z Mojo, tylko, jeśli ich van koncertowy przewróci się na trasie do Los Angeles. Ten żart okazał się proroczy. W 1996 roku członkowie Limp Bizkit jechali do Los Angeles, by nagrać swoją debiutancką płytę "Three Dollar Bill, Y’All$". W trakcie podróży van zespołu przewrócił się, dachując i koziołkując pięć razy, w wyniku czego wszyscy członkowie zespołu odnieśli poważne obrażenia. Jak podaje Rolling Stone, po tym wydarzeniu Durst, który otarł się o śmierć, postanowił pogodzić się z gitarzystą Wesem Borlandem, który ponownie dołączył do zespołu.

Wypadek nadwyrężył jednak relacje zespołu z wytwórnią Mojo. Według Dursta jej przedstawiciele chcieli, żeby zespół wznowił pracę przedwcześnie, co spowodowało, że finalnie Schur wykupił kontrakt płytowy i menedżerski zespołu. Dzięki temu kapel przeniosła się do Flip Records. W tej historii nie ma oczywiście mowy o żadnym proroctwie ze strony Dursta. Słowa o wypadku vana była żartem, prezentującym humor typowy dla Limp Bizkit. Niepokojący jednak jest fakt, że nazwa wytwórni Schura brzmi tak samo jak słowo oznaczające wywrócenie się, czy koziołkowanie w języku angielskim, czyli "flip".

Quiz: Quiz z Gigantów Rocka! Tylko inteligentny meloman zgarnie 100% punktów

1/15 Który album AC/DC zawiera hit "You Shook Me All Night Long"?

Debiutancka płyta Limp Bizkit: ścieżka do sławy

Groźny wypadek zespołu sprawił, że Limp Bizkit nagrali "Three Dollar Bill, Y’All$" we Flip Records. Płyta ukazała się 1 lipca 1997 roku i według danych Nielsen SoundScan, do października 1999 roku album sprzedał się w liczbie 1,8 miliona egzemplarzy w samych Stanach Zjednoczonych. Młoda kapela odniosła ogromny sukces, głównie dzięki nietypowemu połączeniu stylów muzycznych i swojemu agresywnemu brzmieniu, które współgrało z popkulturą przełomu lat 90. i 00.

Niewykluczone, że praca nad płytą w wytwórni Mojo, przyniosłyby zupełnie inny efekt, co z kolei mogłoby wpłynąć na odbiór zespołu na świecie i za granicą. Istnieje więc spora szansa, że wypadek Limp Bizkit był szczęściem w nieszczęściu. 

Przypominamy, że na antenie Antyradia trwa Tydzień z Limp Bizkit. Słuchajcie Antyradia codziennie, bo przez cały tydzień prezenterzy będą podawać zadania konkursowe. Do wygrania są bilety na łódzki koncert kapeli.

Źródło: Antyradio/Los Angeles Times/Rolling Stone/Wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!