Hollywood Undead bez nowego albumu? „Nikt już nie kupuje płyt”
Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że czasy się zmieniają, a ludzie mają zupełnie nowe przyzwyczajenia, które wkomponowują się w trendy. Hollywood Undead również to widzi.
- Hollywood Undead to amerykański zespół, który jest ceniony na całym globie, lecz nie zmienia to faktu, że nawet pomimo licznych fanów i imponującej popularności, wydawanie tradycyjnych płyt może już zwyczajnie nie mieć żadnego sensu.
- Oczywiście w tego typu kwestiach zdania bywają często podzielone, więc nadal mamy takie osoby, które bardzo chętnie sięgają po tak zwane „tradycyjne nośniki danych”, a więc najzwyczajniej w świecie gromadzą płyty muzyczne, przy okazji czerpiąc satysfakcję ze swych kolekcji.
- Niestety Hollywood Undead nie chce się „bawić w takie rzeczy”, ponieważ rynek temu nie sprzyja.
Znani muzycy mówią o smutnej prawdzie?
W sieci możemy znaleźć bardzo ciekawą wypowiedź, z której wynika, że tworzenie albumów muzycznych w starym dobrym stylu, może już zwyczajnie nie mieć sensu? Oczywiście moda na kupowanie fizycznych płyt to jedno, lecz może się okazać, że ludzie ogólnie nie mają już ochoty na zakup takich większych zbiorów z utworami i… być może preferują np. nabywanie pojedynczych utworów, co będą robić od czasu do czasu?
O temacie wspomnieli zarówno dziennikarze serwisu Blabbermouth, jak i na przykład polskie serwisy, gdzie jasno podkreślono następujące myśli współzałożyciela zespołu:
Mamy sporo gotowych kawałków i będziemy je publikować. Może kiedyś zbierzemy je w album dla tych, którzy chcą właśnie takiego fizycznego wydania? Ale dzisiaj nawet samochody nie mają już odtwarzaczy CD i nikt nie kupuje płyt. Teraz są to bardziej miłośnicy winyli, którzy jeszcze się tym poważnie interesują.
Czy te słowa są zbyt mocne? A może się z nimi zgadzacie? Wiele zależy od konkretnych osób i ich przyzwyczajeń, lecz nie da się ukryć, że streaming muzyczny zmienił też ogólne przyzwyczajenia konsumentów.
Kupowanie muzyki to już nie to samo
Muzycy nie bali się także zaznaczyć, iż we współczesnym świecie, a więc i w erze wszechobecnego streamingu, pewne rzeczy straciły swoją magię. Ludzie wyczekiwali nowych płyt, potem nie tylko ich słuchali, ale przy okazji przeżywali jeszcze coś więcej, choćby z czymś tak trywialnym, jak czytanie dołączonej wkładki i podziękowań. Dzisiaj wszystko jest mniej namacalne, a konsument ulega szybkiemu znudzeniu. Może przesłuchać 30 sekund utworu i przełączyć na coś innego, bo tonie w oceanie cyfrowego wyboru.
Quiz: Test z legendy polskiego rocka. Wygrają tylko inteligentni Polacy
Część osób na pewno się z tym zgodzi, lecz inni zaznaczą, że trzeba iść z duchem czasu, zamiast powtarzać rzeczy typu: „kiedyś były czasy, a teraz nie ma czasów”.
Źródło: Antyradio/blabbermouth.net
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!