Korn szykuje niesamowite utwory. Muzycy ostro pracują przy nowym albumie
To dobra wiadomość nie tylko dla fanów wpadającej w ucho muzyki, bo ucieszą się przede wszystkim fani tego legendarnego zespołu. Chodzi oczywiście o to, że Korn pracuje nad czymś nowym. Najpewniej nasza cierpliwość zostanie dobrze wynagrodzona i na rynek trafi coś wyjątkowo dobrego.
Czasem można przeczytać jakieś nowinki z przymrużeniem oka, bo kiedyś wspominaliśmy choćby o tym, że członkowie Korna zaśpiewali hicior Backstreet Boys na TikToku. Tego typu wieści przyciągają uwagę, lecz ostatecznie nie są aż tak ekscytujące jak coś poważniejszego. Mamy dla was dobry przykład właśnie takiej informacji na temat Korna, a wieść nie tyle wywoła śmiech, co prawdziwą ekscytację.
Korn pracuje w pocie czoła. Chodzi o nowy album
Minęło już parę lat od albumu „Requiem”, a teraz trwają prace nad nowym albumem grupy Korn. O szczegółach wspomniał Brian „Head” Welch. Niektórzy preferują czekać w swego rodzaju niewiedzy, lecz jeśli zaliczacie się do grona osób, które lubią czytać o wszystkich możliwych detalach jakie pojawiają się w eterze, to zachęcamy do rzucenia okiem na poniższe szczegóły.
Jak donosi m.in. Teraz Muzyka, w wywiadzie dla radia WSOU gitarzysta powiedział wprost:
Intensywnie pracujemy nad nową muzyką. Mocno zaangażowaliśmy się w brzmienia, dźwięki i techniki omikrofowania, bo podobają mi się nasze płyty z ostatnich 10 lat, ale uważam, że możemy mieć jeszcze lepsze brzmienie. Mam na myśli to, że moglibyśmy mieć vintage’owy Korn z nowoczesnymi akcentami. Praca jest intensywna. Piosenki niesamowite. Jestem bardzo dumny.
Ponadto muzyk wspomniał jeszcze o tym, że praca może trwać kilka tygodni, a później „nie widzimy Jonathana przez miesiąc lub dwa”. Jednak powoli udaje się dojść do etapu, w którym tak naprawdę cała praca nabiera odczuwalnie intensywniejszego tempa. Zdaje się, że to ważne w procesie tworzenia czegoś tak ważnego.
Co ciekawe, artysta dodał jeszcze, że przytrafiły się nawet pewnego rodzaju zaległości, ale jak dodał: „jesteśmy dumni z tego, co robimy. Uważam, że to najlepszy i najcięższy materiał Korna od lat. Będzie surowy i bardziej podstawowy pod względem brzmienia.”
Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że Korn zagra w Polsce już 30 lipca 2024 roku w katowickim Spodku.
Źródło: Antyradio/Teraz Muzyka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!