Marilyn Manson boi się o życie swoje i swojej żony z powodu wielu oskarżeń o molestowanie
Marilyn Manson przez kilka ostatnich lat nie schodzi ze świecznika z negatywnych powodów - muzyk jest pozywany i oskarżany o molestowanie, znęcanie się i inne przestępstwa.
Marilyn Manson boi się o życie swoje i swojej żony
Marilyn Manson został oskarżony przez wiele byłych partnerek o psychiczne i fizyczne znęcanie się. Do jego domniemanych ofiar należą gwiazda "Gry o Tron" czy Ashley Morgan Smithline. Co rusz pojawiają się kolejne szokujące zeznania kobiet dotyczące ich relacji z muzykiem, jak np. te od Evan Rachel Woods, która w trakcie związku z Mansonem miała nawet dokonać aborcji.
I nawet jeśli kilka spraw przeciwko Mansonowi zostało już umorzonych, ponieważ m.in. jego asystentka miała "zbyt mało dowodów, by kontynuować działania sądu", a także zgłosiła się zwyczajnie zbyt późno, to Manson nadal z oczywistych względów jest traktowany z mocnym dystansem przez przemysł muzyczny i filmowy.
W nowych pismach sądowych, które wpadły w ręce TMZ, możemy przeczytać, że Manson jawnie uważa, że wszystkie oskarżenia miały negatywny wpływ na jego muzyczną i filmową karierę. Z tych powodów, wydanie jego książki i planowane wcześniej wystawy jego obrazów zostały przesunięte w czasie do odwołania, a wcześniejsze dzieła straciły na wartości.
TMZ dodało, że w oświadczeniu Mansona na łamach sądu możemy przeczytać:
Marilyn twierdzi, że otrzymuje niezliczoną ilość pogróżek w sieci... To sprawia, że czuje się niespokojnie, depresyjnie, jest zmartwiony, przerażony i boi się o życie nie tylko swoje, ale też swojej żony.
Manson dodał też, że oskarżenia, którym zawsze zaprzeczał, sprawiły, iż jest teraz persona non grata w Hollywood, przez co "stracił wstęp do spotkań socjalnych i biznesowych". Na razie muzyk nie został skazany, ani oskarżony o łamanie prawa karnego.