Nie chcieli grać ich muzyki w USA. Później "powitali ich z otwartymi nogami"
Zespół Ghost nie cieszył się początkowo zbyt dużym uznaniem w USA. Podczas nagrywania płyty "Infestissumam" muzycy spotkali się z serią problemów.
- Początki zespołu Ghost nie były łatwe. Kapela miała początkowo wiele problemów.
- Kiedy muzycy chcieli nagrać płytę "Infestissumam" w USA natknęli się na kilka przeszkód.
- Chociaż po latach Ghost zdobył należyte uznanie również w Stanach, musiał o to powalczyć.
Ghost nie cieszył się popularnością w Stanach Zjednoczonych
Szwedzki zespół Ghost to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych zespołów metalowych na świecie. Ich teatralna estetyka, okultystyczne motywy i charakterystyczne przebrania członków grupy sprawiły, że zyskali wierne grono fanów. Początkowo ich muzyka budziła opór – zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych. Amerykański rynek muzyczny długo nie chciał ich zaakceptować, a zespół napotykał liczne przeszkody w promowaniu swojej twórczości. Jednak z czasem Ghost w końcu przełamał te bariery.
Wydanie drugiego albumu Ghosta pod tytułem "Infestissumam" okazało się dla zespołu prawdziwym wyzwaniem. Już sam tytuł płyty, oznaczająca po łacinie "najbardziej wrogiego", sugerowała, że treść albumu może wzbudzać kontrowersje. Ghost postanowił nagrać album w Nashville w stanie Tennessee. To miasto to jedno z centrów amerykańskiej sceny muzycznej. Okazało się jednak, że muzycy napotkali poważne problemy.
Jednym z kluczowych elementów brzmienia "Infestissumam" były chóralne partie wokalne. Jednak w konserwatywnej stolicy muzyki country niemal niemożliwe okazało się znalezienie chórzystów, którzy zgodziliby się śpiewać satanistyczne teksty. Zespół został zmuszony do przeniesienia nagrań do Hollywood, gdzie łatwiej było znaleźć wykonawców otwartych na tematykę poruszaną przez grupę.
To jednak nie był koniec trudności. Kiedy Ghost chciał wydać album w USA, żaden lokalny producent nie zgodził się na tłoczenie płyt ze względu na okładkę przedstawiającą nagie ciało. W efekcie premiera albumu została opóźniona, co było kolejną kłodą rzuconą pod nogi zespołu.
Quiz: Quiz z Gigantów Rocka! Tylko inteligentny meloman zgarnie 100% punktów
Ghost był witany w USA z "otwartymi nogami"
W roku 2013, kiedy wyszła płyta "Infestissumam", Ghost spotykał się w Stanach Zjednoczonych z licznymi ograniczeniami dystrybucyjnymi. Ich muzyka nie była grana w dużych stacjach radiowych, nie pojawiali się w programach telewizyjnych, a największe sieci sklepów muzycznych odmawiały sprzedaży ich albumów.
W portalu alarm-magazine.com pojawiło się Q&A z zespołem. Jeden z Nameless Ghouls - anonimowych członków zespołu, skomentował próbę zwojowania amerykańskiego rynku. - W Stanach Zjednoczonych nasza muzyka jest zakazana w większości dużych sieci sklepów, w większości nocnych programów telewizyjnych i w większości stacji radiowych. Więc tak, amerykański mainstream absolutnie powitał nas z otwartymi nogami - ironizował muzyk.
Mimo początkowych trudności, Ghost powoli zdobywał uznanie w USA. Kluczowym momentem w ich karierze było wystąpienie w programie "The Late Show with Stephen Colbert" 30 października 2015 roku. Była to pierwszy telewizyjny występ na żywo w USA w historii zespołu. Ten moment stał się symbolicznym dowodem na to, że amerykański rynek zaczął akceptować muzykę szwedzkiej grupy.
Źródło: Antyradio/alarm-magazine.com/Wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!