Nie wszyscy Polacy zrozumieli tekst tego rockowego hitu. Muzycy byli wściekli
To dzieło jest atakiem na system i na ludzi, którzy korzystają z patriotycznych haseł, ale nie ponoszą ich konsekwencji?
- „Fortunate Son” to tak zwany protest song o nierównościach i hipokryzji władzy, a nie prowojenny hymn.
- Czasem dochodzi do pewnego rodzaju nieporozumień i sens tego kawałka może być odbierany inaczej.
- Zrób sobie małą przerwę i zapoznaj się z dodatkowymi informacjami w temacie, który jest niezwykle intrygujący.
Muzyka i wojna w Wietnamie?
Taki protest song bez wątpienia wpada w ucho, lecz nie można zapominać o tym, że został wymierzony w waszyngtoński establishment oraz w wojnę w Wietnamie. John Fogerty i Doug Clifford wstąpili w 1966 roku do rezerwy armii USA, aby uniknąć poboru i wysłania do Azji. Służbę zakończyli w 1968 roku po wypełnieniu zobowiązań. Fogerty podkreślał, że utwór w większym stopniu mówi o niesprawiedliwości klasowej niż o samej wojnie. Przypomina stare powiedzenie, że bogaci rozpętują konflikty, a walczyć muszą biedni.
Quiz: Quiz z AC/DC dla prawdziwych fanów. Gdzie w Europie urodzili się bracia Young?
Powyższe jest bardzo ważne i pokazuje intencje związane z tym utworem. Czasem jednak zdarzało się, że nie wszyscy ludzie byli świadomi tego, co motywowało muzyków do stworzenia takiego dzieła. W pewnym sensie jest to normalne i często spotykane zjawisko. Warto dodać, że piosenka była jedną z trzech o wyraźnym politycznym przekazie na albumie Willy And The Poorboys. Pozostałe to It Came From the Sky oraz Dont Look Now It Aint You or Me.
Przywileje elity
Gdy Fogerty pisał ten utwór, prezydentem Stanów Zjednoczonych był Richard Nixon. Autor nie darzył go sympatią i uważał, że osoby z jego otoczenia korzystały z przywilejów, by uniknąć służby wojskowej. Utwór sprzeciwiał się wojnie w Wietnamie, jednocześnie okazując wsparcie żołnierzom walczącym na froncie.
Wielu fanów zespołu pochodziło z klasy pracującej i trafiło do wojska dlatego, że nie miało odpowiednich znajomości ani wpływów. Narratorem piosenki jest właśnie taki człowiek, który idzie na wojnę, bo nie jest synem senatora. Podsumowując, podobnie jak Born In The U.S.A. Brucea Springsteena, utwór bywa błędnie odbierany jako patriotyczny hymn, choć jego sens jest dokładnie odwrotny.
W rozmowie z magazynem Rolling Stone Fogerty przyznał, że inspiracją była obserwacja elit politycznych, które jego zdaniem nie miały zamiaru ponosić konsekwencji wojny. W 1969 roku wielu Amerykanów wierzyło, że morale wśród żołnierzy jest wysokie i że większość popiera konflikt. On sam był przekonany, że kraj zmierza ku poważnym problemom.
Źródło: Antyradio/songfacts
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!