Przez lata nie wiedział, że jest na okładce „Abbey Road”. „Ej, to ja!”
To zdjęcie stało się jednym z najsłynniejszych w historii rocka, a ludzie pokochali je nawet mimo sporej prostoty wykonania. O bardzo lubiana i często imitowana okładka, lecz wiąże się z nią sporo ciekawostek, o których możecie przeczytać poniżej.
- Jakie były pierwotne plany na tytuł albumu 'Abbey Road'.
- Dlaczego ostatecznie zrezygnowano z sesji zdjęciowej w Himalajach.
- Co zastąpiło zdjęcie Himalajów na okładce 'Abbey Road'.
- Kim był Paul Cole i jak znalazł się na okładce 'Abbey Road'.
Ciekawostki i fakty o zespole The Beatles
The Beatles to legendarny brytyjski rockowy zespół muzyczny, który na zawsze zapisał się w dziejach muzyki. Ludzie z całego świata kochają tych wyjątkowo utalentowanych artystów, a więc trudno się dziwić, że miłośnicy dobrych brzmień chętnie czytają o licznych ciekawostkach w temacie. Doskonały przykład znajdziecie niżej.
Ciekawa historia „Abbey Road”
Podobno początkowo było tak, że dla tego albumu chciano wykorzystać tytuł Everest, co akurat było zainspirowane rodzajem papierosów, ale za to na okładce miało się pojawić zdjęcie Beatlesów w Himalajach. Wszystko brzmi bardzo ciekawie, lecz jak to często bywa w życiu, pomysł ostatecznie okazał się być czymś, co nie przeszło do faktycznej realizacji.
No dobrze, powyższe chyba nie sugeruje niczego dobrego, ale czy na pewno? Otóż nie, bo rezygnacja z jednej myśli, wcale nie musi być równoznaczna z tym, że później nie uda się zrobić czegoś naprawdę dobrego. Jak się zapewne domyślacie, nazwa została zmieniona na „Abbey Road”, natomiast fotografia nie musiała już zawierać żadnych gór.
Skoro muzycy nie mieli już potrzeby na efektowne zdjęcie góry, to co w takim razie mogło zostać wykorzystane? Coś, na co starczy zaledwie 15 minut z fotografem, czyli fotografię wykonaną na ulicy. Zgodnie z doniesieniami, wszystko miało miejsce w trakcie zwykłej przerwy w nagrywaniu.
Amerykanin na słynnej okładce
Jak donoszą m.in. dziennikarze zagranicznego serwisu Palm Beach Post, mężczyzną stojącym na chodniku, który został uchwycony na słynnym zdjęciu, będzie niejaki Paul Cole. Cole zmarł w 2008 roku.
Niektórzy mogą się naśmiewać i zasugerować, iż jest to tzw. „wiedza bezużyteczna”, lecz trzeba przyznać, że takie historie bywają naprawdę fascynujące. Jak wielkie szczęście trzeba mieć, by zupełnie przypadkowo znaleźć się na czymś absolutnie legendarnym?
Quiz: PRL. Wiesz co to bajaderki? Młodzi polegną na 7. pytaniu
Paul Cole był mieszkańcem Florydy, który podjął decyzję o tym, żeby się wybrać do Londynu na wakacje. Los sprawił, że człowiek ten został na zawsze uwieczniony w tak legendarnym zdjęciu, jakim jest właśnie okładka do „Abbey Road”. Co ciekawe, podobno Amerykanin nawet nie rozpoznał zespołu.
Źródło: Antyradio/Wikipedia/palmbeachpost.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!