Nie wrzucasz nic do mediów społecznościowych? Ekspert tłumaczy, co to o tobie mówi
Osoby, które prawie nic nie publikują w mediach społecznościowych i wolą zadbać o prywatność, często mają te cechy?
- Trzeba przyznać, że aktualnie żyjemy w świecie, w którym większość ludzi relacjonuje swoje życie na bieżąco.
- Ludzie otwarcie pokazują co jedli, gdzie byli, z kim się spotkali i jak się czuli. Przyzwyczailiśmy się do tego tak bardzo, że ciągłe dzielenie się szczegółami… stało się normą.
- Istnieje jednak zauważalnie cichsza grupa osób działających w tle. To ludzie, którzy rzadko coś publikują i niemal nie aktualizują profili.
Są pewni siebie bez potrzeby dodatkowej publiczności
Publikowanie w sieci bardzo często wiąże się z ukrytą potrzebą aprobaty. Polubienia, komentarze, reakcje i poczucie bycia zauważonym. Te osoby, które z natury dbają o swoją prywatność, nie potrzebują takiego zewnętrznego potwierdzenia, by czuć się dobrze. Ich poczucie własnej wartości nie zależy od opinii innych, więc nie muszą eksponować swoich sukcesów ani starannie kreować wizerunku, żeby dobrze czuć się ze sobą. Ich pewność siebie jest cicha, trwała i co chyba najważniejsze: wypływa z wnętrza. To właśnie ten rodzaj pewności siebie bywa niedoceniany, a jednocześnie jest jednym z najsilniejszych.
Quiz: Łatwy quiz z geografii. Mniej niż 75% będzie wielkim wstydem
Cenią spokój bardziej niż uwagę innych
Dla wielu osób stroniących od mediów społecznościowych, spokój jest znacznie cenniejszy niż rozgłos. Publikowanie wszystkiego o swoim życiu, ostatecznie otwiera drzwi do cudzych opinii, domysłów i niechcianych ocen, a oni po prostu nie chcą tego zbędnego szumu. Zamiast tego wybierają ochronę swojego świata wewnętrznego. Dzielą się tylko z zaufanymi ludźmi i tylko wtedy, gdy ma to sens. Ich życie nie jest przedstawieniem ani występem dla innych. To, co z zewnątrz może wyglądać jak tajemniczość, często jest po prostu świadomym wyborem spokoju zamiast zbędnej uwagi z internetu.
Nie chcą, aby ich życie stało się widowiskiem
Niektórzy bez problemu pokazują wszystko. Podróże, rodzinne uroczystości, a nawet najtrudniejsze emocjonalne momenty. Osoby prywatne wolą nie zamieniać swojego życia w publiczne treści do oglądania. Nie potrzebują aprobaty i ocen odnoszących się do tego, jak spędzają swój wolny czas, jak wygląda ich dom ani co robią w weekend. Ich doświadczenia w rzeczywistości są głębsze, ponieważ są naprawdę przeżywane, a nie odgrywane dla Instagrama czy innych platform. Wolą realnie doceniać chwilę, zamiast ją dokumentować z myślą o innych.
Obserwują znacznie więcej, niż pokazują
Gdy przejrzysz profil osoby, która ceni prywatność, zauważysz coś charakterystycznego, mianowicie ciszę, a za tą ciszą kryje się uważny obserwator. Takie osoby zwykle dostrzegają szczegóły, które innym umykają. Rozumieją dynamikę panującą w danym miejscu, wyczuwają energię towarzyszącą interakcjom.
Źródło: Antyradio/hackspirit
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!