10 000 programów na Amigę udostępniono w internecie
Czy są tu przyjaciele Amigi? Jeśli tak, powinni odwołać plany na kilka najbliższych dni – Internet Archive pochwaliło się właśnie, że dysponuje kolekcją 10 000 tytułów na popularne 16-bitowe komputery Commodore.
Ogrom biblioteki sprawia, że każdy miłośnik Amigi powinien znaleźć coś dla siebie. W kolekcji nie znajdują się bowiem tylko i wyłącznie gry, ale także oprogramowanie użytkowe oraz dzieła, które elektryzowały demoscenę.
Żeby się z nimi zapoznać, nie trzeba nawet odkurzać swojej Amigi – wszystkie tytuły dostępne są bezpośrednio z poziomu przeglądarki internetowej. Chwałę minionych dni można więc nostalgicznie przeżyć nie tylko na komputerze PC – niegdysiejszym największym wrogu konstrukcji Commodore – ale także na tablecie czy nawet smartfonie.
Uruchamiane w emulatorze aplikacje będą wyglądać, brzmieć i działać dokładnie tak samo, jak odpalone na oryginalnym sprzęcie. Osoby, które nie miały styczności z Amigą mogą dzięki temu sprawdzić, jakie rozbudowane multimedialne możliwości wprawiały właścicieli tych komputerów w prawdziwy zachwyt.
Osoby, które uważają taką metodę zapoznawania się z oprogramowaniem dostępnym na Amigę jako niewłaściwą mogą tytuły znajdujące się w kolekcji pobrać jako obraz dyskietek. Po przeniesieniu ich na ten nośnik będą mogli cieszyć się nowościami wprost na swoich ukochanych komputerach.
Amiga stanowiła w swoich czasach prawdziwą rewolucję – szybkość działania, układ graficzny wyświetlający wielokolorowy obraz w dużej (w porównaniu do królujących w Polsce komputerów ośmiobitowych) rozdzielczości oraz wysokiej jakości dźwięk wzbudzały zazdrość nie tylko właścicieli Atari XL/XE czy Commodore 64, ale także osób posiadających ówczesne pecety.
Najpopularniejsze w naszym kraju były modele 16-bitowe – Amiga 500, 500+ i 600. Marzeniem każdego amigowca pozostawała 32-bitowa Amiga 1200.
To nie pierwsza inicjatywa Internet Archive mająca pokazać dzisiejszym użytkownikom sieci, jak korzystanie z komputerów wyglądało w przeszłości. Ciekawym przykładem jest Muzem Malware, prezentujące unieszkodliwione wersje pierwszych komputerowych wirusów, działających jeszcze w MS DOS w trybie tekstowym.
Jakie perełki znaleźliście w kolekcji oprogramowania na Amigę?