19-latek dostał udaru mózgu od grania w battle royale
19-letni student trafił do szpitala skarżąc się na utratę kontroli i czucia w ręce i nodze. Lekarze stwierdzili, że grający nałogowo w PUBG młodzieniec doświadczył udaru mózgu.
Gry battle royale cieszą się ogromna popularnością wśród kwiaty młodzieży. Fortnite, mimo że jest rozdawany za darmo, zarobił w 2018 roku więcej, niż „Avengers: Endgame”.
Największym rywalem gry Epic Games jest PUBG, czyli PlayerUnknown’s Battleground. Po obie gry każdego miesiąca sięga kilkadziesiąt milionów graczy.
19-latek z indyjskiego miasta Hyderabad stał się zagorzałym fanem PUBG, poświęcając tej grze po kilka, a nawet kilkanaście godzin dziennie. Jak się okazało, poważnie odbiło się to na jego zdrowiu. Granie w grę zaprowadziło studenta drugiego roku wprost do szpitala.
19-latek dostał udaru mózgu od nałogowego grania w PUBG
Jak wynika z relacji rodziców, nastolatek około godziny 21 uruchamiał PlayerUnknown’s Battleground i grał w niego do tak zwanych „wczesnych godzin porannych”. Młody mężczyzna pracował ponadto jako roznosiciel gazet i uczył się na uniwersytecie.
Poświęcanie się hobby zamiast wypoczynkowi przyniosło poważne zdrowotne konsekwencje. Lekarze badający jego sprawę zdziwili się, że objawy udaru mózgu występują u tak młodej osoby, przeprowadzili jednak dodatkowe badania i okazało się, że odnaleźli wiele powstałych skrzepów.
Spowodowało to utratę kontroli nad prawą ręką i nogą. Udało się ją po kilku dniach odzyskać i nastolatek wrócił już do domu. Nie wiadomo, czy w ramach rehabilitacji zdecydował się odpocząć od PUBG, czy też zwolnienie z zajęć wykorzystał do grania.
Przedstawiciele szpitala nie ukrywają, że nie spotkali się wcześniej z takim przypadkiem.
Udar tego rodzaju zdarza się u tak młodych osób ekstremalnie rzadko. Nastolatek prowadził jednak wyjątkowo nieaktywny i niezdrowy tryb życia. Rodzice powiedzieli nam, że spędzał 8-10 godzin dziennie grając w PUBG bez przerw na posiłki, sen, a nawet nawadnianie organizmu. Wszystkie te czynniki doprowadziły do jego stanu.
Uzależnienie od gier zostało oficjalnie uznane przez WHO za jednostkę chorobową. Problem widać bardzo wyraźnie w Chinach, w których prawnie zabroniono gier w postaci pokera i mahjonga, gdyż były zbyt atrakcyjne dla młodych obywateli.
Zobacz także: Chiny zaostrzyły prawo o grach. Zbanowano krew, ciała, a także pokera i... mahjonga