600-letni Dąb Mieszko przeżył podpalenie. Najstarsze drzewo na Mazowszu wypuściło liście!
Liczący sobie 600 lat Dąb Mieszko rosnący na warszawskim Natolinie został w 2019 roku celowo podpalony. Dzięki szybkiej akcji strażaków udało się uratować większość pnia. Jak się właśnie okazało, drzewo przetrwało zamach i wypuściło pierwsze liście na wiosnę.
Dąb Mieszko to żyjące świadectwo historii. Drzewo jest ostatnią pozostałością po pokrywającej niegdyś teren Ursynowa Puszczy Mazowieckiej. 600-latek od 2016 roku podtrzymywany jest przez specjalną konstrukcję mające zapobiegać wyłamaniu się gałęzi.
Imponujący rozmiarami staruszek został celowo podpalony w czerwcu 2019 roku. Pożar udało się ugasić na tyle szybko, by uratować pień, nie wiadomo było jednak, czy drzewo przeżyło, jako że już wcześniej zmagało się z częściową martwicą.
Na szczęście okazało się, że Dąb Mieszko to prawdziwy twardziel. Wraz z nastaniem wiosennych temperatur drzewo wypuściło pierwsze liście.
Dąb Mieszko wypuścił liście na wiosnę. 600-letnie drzewo przeżyło celowe podpalenie
Obudzenie się Dębu Mieszko do życia to mały cud, jako że jednak ze stron drzewa była częściowo martwa. Pomnik przyrody znajdował się pod opieką konserwatora zabytków od lat 60. XX wieku
Dąb Mieszko liczy sobie 18 metrów wysokości, obwód pnia to ponad 8 metrów. Pod koniec 2019 roku drzewo zostało objęte stałym monitoringiem, mającym zapewnić pomnikowi przyrody bezpieczeństwo. Śledztwo w sprawie podpalanie zostało umorzone w lutym 2020 roku z powodu niewykrycia sprawcy.
Zobacz także: Play postawił maszt komórkowy w Roztoczańskim Parku Narodowym. Zamaskował go jako drzewo