Album z muzyką z "Cupheada" zadebiutował na pierwszym miejscu jazzowej listy Billboard
"Cuphead: Selected Tunes From" zepchnął ze szczytu Michaela Buble.
"Cuphead" to jedna z najlepszych gier, jakie trafiły do nas w 2017 roku. Platformówka 2d zachwyciła graczy wszystkim. Gameplay oparty na walkach z bossami zachwycał poziomem trudności, który często karał graczy, ale nie był przy tym nie fair. Grafika inspirowana animacjami z 1930 roku była rysowana odręcznie przez grafików pracujących nad tytułem. W ten sposób wygląd gry zyskał ludzki element, który stawał naprzeciw idealizmowi graficznemu prezentowanemu przez pixel art. Za muzykę odpowiadał pochodzący z Ontario w Kanadzie Kristofer Maddigan, który napisał 51 utworów zagranych przez muzyków jazzowych i big bandowych. Wszystkie te elementy wspólnie stworzyły jeden z ciekawszych projektów growych ostatnich lat.
Cuphead królem jazzu
"Cuphead: Selected Tunes From" trafił dopiero co do sprzedaży i składa się z dwóch płyt LP. Oprócz tego, że znalazł się na samym szczycie najlepiej sprzedających się płyt jazzowych, jest też w tym momencie szóstym najlepiej sprzedającym się winylem w USA. Wydawnictwo jest nadal dostępne w sprzedaży i kosztuje niecałe 150 zł w wersji na czarnym wosku, więc jeśli chcecie powiększyć waszą o kolekcje o dobrze brzmiąca (i dobrze wyglądającą) płytę macie jeszcze szansę.
Jeśli jednak nie stać was na taki wydatek, możecie kupić też wersję digitalową na Bandcampie (za 35 zł) albo po prostu posłuchać soundtracku, który jest dostępny na Spotify i Tidalu.
Zobacz także: Top 15: Najlepsze gry zręcznościowe