Alkohol z węgla szansą dla polskich kopalni?
Chińczycy pokazali właśnie, że polskie kopalnie czeka świetlana przyszłość - uruchomili przemysłową linię produkcyjną zdolną do wytworzenia z węgla 100 000 ton czystego alkoholu etylowego rocznie.
To może być dla naszego kraju prawdziwa rewolucja - politycy nie muszą już próbować przedłużać życia energetyce węglowej i mogą z czystym sumieniem pozwolić na korzystanie z ekologicznych, odnawialnych źródeł. Tysiące górników wcale nie straci z tego powodu pracy.
Kto wie, być może nawet trzeba będzie zwiększyć zatrudnienie - Polacy są w końcu znani z zamiłowania do trunków. Jeśli się pospieszymy, może nawet uda się zarejestrować alkohol z węgla jako markę regionalną.
Warto też zauważyć, że akcyza na alkohol jest znacznie wyższa od tej na węgiel - przychody do budżetu mogą więc znacznie wzrosnąć.
Instalacja, która powstała w Chinach to dopiero pierwszy etap inwestycji - docelowo przed 2020 rokiem moce produkcyjne mają zwiększyć się do miliona ton etanolu rocznie.
Chińczycy przekonują, że w ich kraju produkcja alkoholu z pożywienia jest czystym marnotrawstwem i dzięki przejściu na nową metodę wytwarzania więcej żywności trafi bezpośrednio do ludzi.
Alkohol już niekoniecznie - etanol może być wykorzystywany w przemyśle (na przykład do produkcji tworzyw sztucznych), jest także relatywnie czystym paliwem - w wyniku jego spalania powstaje tylko dwutlenek węgla i woda.
Czas pokaże, czy równie imponującego przemysłowego wdrożenia doczeka się odkryta przypadkiem przez naukowców metoda produkowania etanolu wprost z powietrza - a dokładniej rzecz ujmując, z dwutlenku węgla.