Awaria Orange to przypadek? Macierewicz tak nie sądzi
Antoni Macierewicz - Minister Obrony Narodowej - przyznał, że jego resort bada hipotezę celowego doprowadzenia do awarii sieci telekomunikacyjnej. Odmawia przy tym podania wprost czy chodzi o Orange, czy Netię.
Obaj operatorzy zaliczyli przed odbywającym się w dniach 8-9 lipca 2016 w Warszawie szczytem NATO wpadki. Na serwery Netii udało się dostać włamywaczom, którzy ukradli dane osobowe klientów oraz osób zainteresowanych usługami operatora.
O tym, jakie dokładnie dane osobowe zostały z Netii wykradzione i jak postępować, jeśli otrzymało się SMS-a z powiadomieniem o wydarzeniu pisaliśmy w tej notce.
Orange z kolei odnotowało dużą, ogólnopolską awarię sieci – klienci operatora przez kilka godzin nie mogli prowadzić rozmów telefonicznych ani korzystać z internetu. Przedsiębiorstwo w ramach przeprosin zaoferowało wszystkim osobom mającym numery w sieci Orange i Nju Mobile darmowy internet mobilny w trakcie weekendu 9-10 lipca 2016.
Zbieżność terminu włamania i awarii z wizytą szefów państw Sojuszu Transatlantyckiego wydała się podejrzana Antoniemu Macierewiczowi.
Od momentu rozpoczęcia tego wydarzenia było ono przez nas monitorowane i kontrolowane. Wydaje się, że natura jednego z nich nie było wyłącznie zjawiskiem mającym podłoże techniczne. Rozpatrujemy możliwość intencjonalnego działania, mającego doprowadzić do tej awarii.
Minister nie chciał jednak powiedzieć, który operator mógł być poszkodowany celowo. Ponieważ kradzież danych przez hakerów trudno nazwać awarią, najbardziej prawdopodobne wydaje się być badanie możliwości przeprowadzenia ataku na infrastrukturę Orange.
Do przeciwdziałania i reagowania na takie sytuacje powołano dosłownie na kilka dni przez zdarzeniem Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa. To zapewne ono zajmowało się śledzeniem przebiegu awarii – Orange jest członkiem CERT-u Narodowego, bezpośrednio odpowiedzialnego za bezpieczeństwo polskiego internetu.
Minister zapowiedział, że teoria o ataku na Orange ma być wyjaśniona w ciągu kilku najbliższych dni. Materiału do analizy jednak przybyło – problemy z działaniem przeżywała także bezpośrednio po szczycie NATO sieć T-Mobile.
Waszym zdaniem awaria w Orange była przypadkiem?