BMW zaprezentowało 750d z 4 turbosprężarkami
Niemiecki producent samochodów bardzo chętnie zwiększa liczbę turbosprężarek w swoich jednostkach. „Ofiarą” nowego trendu jest 3-litrowy silnik wysokoprężny. Efekt?
Cztery turbosprężarki, bezpośredni wtrysk paliwa i moc 400 KM oraz 760 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a co najistotniejsze – aż 450 Nm dostępnych jest już od 1000 obr./min, przy czym swoje wartości maksymalne osiąga pomiędzy 2000-3000 obr./min. Można się zatem spodziewać, że jednostkę charakteryzować będzie ogromna chęć do nabierania obrotów.
Właśnie o ten motor rozszerzona została oferta bawarskiego producenta samochodów, a ściślej flagowy model 7 w zwykłej odmianie oraz przedłużonej wersji. Tak wyposażony samochód – w zależności od wersji – oznaczony jest jako 750d xDrive lub 750Ld xDrive, przy czym ten drugi może pochwalić się pokaźniejszymi wymiarami, przynajmniej wzdłuż.
W silniku trzy turbosprężarki pracują nieustannie, przy czym czwarta – wszystkie są chłodzone płynem – dołączana jest w momencie mocniejszego dociśnięcia pedału gazu. Auto mierzące co najmniej 5098 mm długości, 1902 mm szerokości i 1478 mm wysokości przy wadze oscylującej wokół 2 ton rozpędza się od 0 do 100 km/h w zaledwie 4,6 s lub 4,7 s w przypadku przedłużonej odmiany. Względem poprzedniej generacji o tym samym oznaczeniu to o 0,3 s szybciej.
Poza świetną dynamiką i dużą mocą, nowa jednostka jest także o 11% bardziej ekonomiczna. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa na poziomie 5,7-5,9 l/100 km w cyklu mieszanym, przy czym emisja dwutlenku węgla wynosi od 149 do 154 g/km w zależności od modelu i specyfikacji.
Już wcześniej BMW inwestowało w rozwój jednostek wysokoprężnych wspomaganych przez trzy turbosprężarki. Przykładem są wciąż sprzedawane modele M550xd, X5 i X6 M50d, z których producent wykrzesał 381 KM i 740 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W stosunku do tych jednostek, nowy silnik w 750d zyskał zaledwie 19 KM i 20 Nm.
BMW 750d xDrive i 750Ld xDrive trafi do salonów w Europie już w lipcu 2016 roku. Przy tej okazji, Niemcy wprowadzili również niewielkie modyfikacje w BMW serii 1 i 2, na wzór tych, które wcześniej zostały wdrożone w życie w przypadku serii 3. Zastąpiono bowiem modele oznaczone „35i” mocniejszymi „40i”. Nowe M140i i M240i napędzane będą 3-litrowym motorem wykonanym z aluminium, który zastąpił turbodoładowaną jednostkę. Odnotować należy wzrost mocy o 14 KM, do 340 KM.