Bohater "Tylko nie mów nikomu" doczekał się przeprosin od diecezji, w której go molestowano
Marek Mielewczyk, jeden z bohaterów filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" został oficjalnie przeproszony przez Diecezję Pelplińską, gdzie doszło do jego molestowania.
Tomasz Sekielski to popularny polski dziennikarz telewizyjny, radiowy, a od niedawna naczelny autor filmów dokumentalnych w naszym kraju. Wraz z bratem twórca zebrał materiał dotyczący pedofilii wśród księży, z którego powstaje seria filmów, które wywołały ogólnopolską dyskusję na temat wykorzystywania seksualnego dzieci w Kościele katolickim.
Bohater "Tylko nie mów nikomu" doczekał się przeprosin
W maju 2020 miał premierę drugi dokument Sekielskich "Zabawa w chowanego". Cieszy się on równie dużą popularnością co jego pierwsza część "Tylko nie mów nikomu" sprzed roku. Autor pochwalił się na swoim Facebooku małym sukcesem, który udało się osiągnąć dzięki stworzeniu pierwszej produkcji.
Jeden z bohaterów filmu z 2019 roku, Marek Mielewczyk był molestowany i gwałcony jako nastolatek przez księdza z Diecezji Pelplińskiej. Zgodnie z zarządzeniem sądu, mężczyzna po latach otrzymał od instytucji oficjalne przeprosiny za tamte sytuacje.
Nareszcie! Marek Mielewczyk, jeden z bohaterów "Tylko nie mów nikomu", doczekał się zasądzonych przeprosin ze strony Diecezji Pelplińskiej. Szkoda tylko, że kuria, jak i parafia, w której skrzywdzono Marka, nie uczyniły tego same z siebie.
Jak czytamy na onet.pl, sprawa przeciwko księdzu trafiła na drogę sądową już 6 lat temu. Mężczyzna złożył pozew także przeciwko kartuskiej parafii oraz diecezji pelplińskiej. Sąd apelacyjny zdecydował, że instytucje muszą przeprosić poszkodowanego na piśmie oraz wypłacić mu 400 tysięcy złotych zadośćuczynienia.