Chcą uwarzyć piwo na Księżycu
Rezultatem mającego być przeprowadzonym na Księżycu eksperymentu ALEiens! ma być zimne, gotowe do picia piwo i informacja, czy podbój kosmosu może być łatwiejszy i przyjemniejszy.
Projekt został stworzony przez grupę studentów z drużyny Team Original Gravity w ramach konkursu Lab2Moon i konkuruje z 24 innymi, nieco mniej nieszablonowymi propozycjami. Nagrodą w zawodach jest możliwość wysłania swojego eksperymentu na Księżyc na pokładzie łazika biorącego udział w programie Google Lunar XPRIZE.
Za propozycja uwarzenia księżycowego piwa stoją bardzo silne argumenty – zespół chce w ten sposób sprawdzić, w jaki sposób w warunkach zmniejszonej grawitacji zachowują się drożdże, używane na naszej planecie nie tylko do produkcji alkoholu, lecz także pieczywa.
Jeśli okaże się, że drożdże sumiennie wykonują swoją robotę także w kosmosie, przed przyszłymi zdobywcami wszechświata zarysują się optymistyczne horyzonty – zamiast polegać na przygotowanych jeszcze na ziemi zapasach i zakonserwowanym pożywieniu, będą mogli tworzyć własne wypieki i napoje.
Eksperyment – o ile zostanie wybrany przez ekspertów – pokaże, czy ludzkość może podczas swoich kosmicznych wojaży liczyć na wsparcie ze strony drożdżowych przyjaciół. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o kulinaria – etanol może być wykorzystywany jako paliwo, zamiast więc zabierać jego zapasy na międzyplanetarne wypady (co jest drogie i niepraktyczne), można byłoby zatrudniać na miejscu kolonię drożdży i od czasu do czasu kontrolować jakość przygotowywanego przez nie alkoholu.
Eksperyment ALEiens! ma być przeprowadzony w małym, liczącym sobie 11 cm wysokości cylindrze, w którym zachowane mają być warunki (ciśnienie i temperatura) optymalne ze względu na aktywność drożdży. Podzielony na kilka komór pojemnik pozwoli przeprowadzić proces warzenia piwa i zapewnienia mu odpowiednich walorów – w ostatnim, najniższym przedziale wytwarzany podczas fermentacji dwutlenek węgla ma być wchłaniany przez napój, dając jego odpowiednie nagazowienie.
Eksperyment ma niestety swój smutny sekret – uwarzone na Księżycu piwo nie zostanie sprowadzone na Ziemię (a przynajmniej nie w ramach oryginalnej misji). Smak księżycowego piwa zostanie więc na jakiś czas kosmiczną tajemnicą.
Być może w przyszłości pionierzy podboju kosmosu będą korzystać z urządzeń, które my możemy mieć w domu już dziś – inteligentnych minibrowarów, warzących piwo dostosowane do preferencji i oczekiwań właścicieli.
Jak pokazują przykład Artbrew i Beerdroid, wystarczy wybrać pożądany gatunek piwa z listy i wrzucić do gadżetu wskazane składniki, żeby po kilku tygodniach cieszyć się stworzonym własnoręcznie rzemieślniczym trunkiem.
A jeśli chcemy podejść do sprawy patriotycznie i wspierać Polskę w boju o miano największego na świecie producenta jabłek, można także pokusić się o korzystanie z urządzenia pozwalającego tworzyć w podobny sposób domowy cydr.