Cyberpunk 2077 ze świetnymi ocenami krytyków. Przebije popularnością Wiedźmina?
Czy nowa gra CD Projektu osiągnie sukces Wiedźmina 3? Cóż, ogromna przedpremierowa popularność zdaje się mówić, że tak. Podejrzewamy, że Cyberpunkowi pomogą również bardzo wysokie oceny od recenzentów.
Cyberpunk 2077 - przegląd ocen najnowszego dzieła CD Projekt Red
Już 10 grudnia zadebiutuje wyczekiwany od 8 lat Cyberpunk 2077. Hype sięga zenitu, a podgrzeje go tylko fakt, że w sieci pojawiły się już pierwsze recenzje gry. Te na całe szczęście są bardzo wysokie. W momencie pisania tego tekstu (około 10 rano 8 grudnia) gra ma średnią ocen na Metacritic wynoszącą 91/100 - to oznacza, że 9/10 jest średnią oceną przyznawaną CP2077. Krótko mówiąc, źle nie jest.
Znaczna większość recenzentów zachwyca się tymi samymi elementami - na uznanie zasługuje świat przedstawiony, postaci wykreowane przez twórców, misje fabularne/poboczne, scenariusz, a także gra aktorska większości bohaterów. Sporo osób podkreśla jednak że Keanu Reeves jako Johnny Silverhand nie urywa czterech liter. Nie mniej, Reeves odgrywa bardzo ważną rolę i często robi za "zły głosik" na ramieniu, który podżega nas do wybrania bardziej brutalnej drogi.
Wielu krytyków stwierdziło nawet, że V i Johnny Silverhand są właściwie jednością, czy też podwójnym protagonistą (co zdaje się mieć sens, skoro V ma w mózgu chip ze świadomością rocker boya). Z oczywistych względów szczegółów nie zdradzono, ale wielokrotnie przeczytać możemy, że taki zabieg gwarantuje wspaniałe przeżycia i emocjonalny rollercoaster. Sami przekonamy się o tym 10 grudnia.
Na plus jest jeszcze system rozwoju postaci, który jest bardzo przepastny, zachęca do korzystania z wielu opcji i mechanik przygotowanych przez twórców i nie za bardzo ogranicza graczy w jego wyborach. Wiążący się z nim system walki jest podobno dynamiczny, pozwala na bardzo dowolne podejście do niego, a strzelanie, jak i walka wręcz mają być przyjemne.
A co jest problematyczne? Na co krytycy najbardziej zwracali uwagę? Glitche, błędy i różnego rodzaju bugi. Niestety, przy tworzeniu tak ogromnej gry trudno jest sprawić, by wszystko było wypolerowane do granic możliwości i nawet wielokrotne przekładanie premiery nie spowodowało, że gra działa bez zarzutu.
Warto zauważyć, że recenzenci ogrywali grę na PC-etach, która może się znacząco różnic od wersji na Playstation 4, czy Xboksy One, a w planach jest też przepastny patch w dniu premiery, który ma pomóc w załataniu tych "dziur". Istnieje zatem możliwość, że konsumenci dostają jednak nieco bardziej dopracowany produkt.
W ogólnym rozrachunku wygląda na to, że CDPR znowu to zrobił - zaprezentował światu grę, która przez kilka następnych lat będzie wyznacznikiem jakości dla całej branży. Niektórzy napisali jasno, że to "kolejne arcydzieło CD Projekt Red", inni zaś zapowiedzieli, że "Cyberpunk 2077 góruje nad innymi w gatunku RPG, niczym wielki wieżowiec".
Tak jak wspomnieliśmy, Cyberpunk 2077 zadebiutuje już 10 grudnia na pecety, PS4 oraz Xboksy One. W planach jest również wersja na konsole nowej generacji.