advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Czy więźniowie mogą korzystać z Facebooka?

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 15.04.2016 15.04.2016 12:50
AKTUALIZACJA 15.04.2016 15.04.2016 12:50

Przestępcy w USA coraz częściej otrzymują nie tylko karę pozbawienia wolności fizycznej, ale także internetowej. Teksas wprowadza właśnie przepisy nakazujące kasowanie kont w serwisach społecznościowych należących do skazanych za popełnienie przestępstwa.

W większości amerykańskich więzień osadzeni w nich przestępcy nie mogą korzystać z internetu. Skazani obchodzą to ograniczenie wysyłając tradycyjną pocztą do rodziny lub znajomych instrukcje dotyczące treści przekazów, jakie mają się pojawić na ich kontach w serwisach społecznościowych.

Często komunikaty dotyczą działalności przestępczej i kierowane są do osób pozostających na wolności. Więźniom zdarza się także raportować towarzyszom zbrodni sytuację w danym zakładzie.

Do tej pory wykrycie takiej aktywności mogło zakończyć się uznaniem naruszenia reguł panujących w więzieniu, za co osadzonym groziła utrata zdobytych przywilejów, obłożenie dodatkowymi obowiązkami w pracy lub nawet zakaz opuszczania celi trwający do 45 dni. Środki te nie wystarczyły jednak, żeby wyeliminować proceder.

Wprowadzenie jasnego przepisu zabraniającego więźniom posiadania konta w serwisie społecznościowym ma pomóc w egzekwowaniu od Facebooka, Instagrama czy Twittera zamykania należących do skazanych profili. Taka praktyka była już stosowana wcześniej między innymi przez Facebooka, wymagała jednak dobrej woli ze strony serwisu.

Zakaz posiadania konta i publikowania informacji nie będzie obejmował wpisów na blogach – przedstawiciele teksańskiego resortu sprawiedliwości przyznają, że nie mają możliwości kasowania takich wpisów.

Przeciwko nowym przepisom protestuje Electronic Frontier Foundation (EFF) argumentując, że więźniowie nie są pozbawiani wszystkich praw uczestniczenia w życiu publicznym. Zapis uniemożliwi także wgląd w funkcjonowanie służb penitencjarnych relacjonowane przez więźniów.

Jak dostęp do internetu regulują obowiązujące w Polsce przepisy? Uprawienia opisane w kodeksie karnym nie przewidują możliwości korzystania z sieci – należy jednak pamiętać, że prawo nie nadąża za rzeczywistością. Z orzeczenia NSA wynika, że odbywanie kary pozbawienia wolności w zakładzie karnym nie wyklucza dostępu do internetu ani do telefonów komórkowych – korzystanie powinno być jednak zgodne z zasadami obowiązującymi w danym ośrodku.

Wyrok został wydany w sprawie, w której więzień zażądał dostępu do informacji publicznej w formie papierowej. Przepisy stanowiły, że jest to możliwe tylko w przypadku danych, które nie zostały podane w formie elektronicznej w Biuletynie informacji Publicznej.

Interakcje na Facebooku rozważane są w Polsce jako narzędzie służące resocjalizacji – takiego zdania jest dr Paweł Moczydłowski, były szef polskiej Służby Więziennej. Przekonuje on, że wpłynęłoby to korzystnie na morale osadzonych, ale także pozwoliłoby zmniejszyć koszta ponoszone przez placówki i rodziny więźniów, które na spotkania jeżdżą często z drugiego końca kraju.

foto: kadr z wideo
Fot. foto: kadr z wideo
foto: kadr z wideo

W części polskich więzień dobre sprawowanie osadzonych nagradzane jest możliwością porozmawiania z rodzinami za pośrednictwem komunikatora internetowego Skype. Połączenia mogą być wykonywane kilka razy w miesiącu i trwać od 15 do 60 minut.

Czy więźniowie powinni mieć dostęp do internetu?