Driftujący Polak bez rąk wystąpił w The Grand Tour
„Kiedy sędziowie zajęli miejsca, przyszedł czas na rozpoczęcie zawodów. Pierwszy był niepełnosprawny dżentelmen, Bartek Ostałowski z Polski” – tymi słowami Richard Hammond zapowiedział występ kierowcy znad Wisły.
Bartosz Ostałowski urodził się w 1986 roku w Nowym Sączu. Mając 19 lat uległ wypadkowi na motocyklu, w wyniku którego stracił obie ręce. Górne kończyny służyły mu do realizacji swoich dwóch największych pasji – malarstwa i motorsportu.
Przed tym niefortunnym zdarzeniem szkicował i tworzył projekty graficzne. Dopiero po utracie rąk w pełni poświęcił się malarstwu, przelewając swoje wizje na papier przy użyciu stóp. 1 marca 2009 roku przyjęto go do Światowego Związku Artystów Malujących Ustami i Nogami – VDMFK. Polak stał się także jedynym profesjonalnym kierowcą sportowym na świecie prowadzonym pojazd stopą.
Jego umiejętności zostały dostrzeżone również przez brytyjskich prezenterów z The Grand Tour, programu realizowanego dla Amazona. Bartosz Ostałowski zrobił ogromne wrażenie na Richardzie Hammondzie:
Faktem jest, że Bartek... ma niedobory w górnej części ciała. Kiedy mówię niedobory, mam na myśli brak rąk, które stracił w wypadku na motocyklu. Polak pokonał swoje dysfunkcje prowadząc stopą i zmieniając biegi za pomocą ramion. I niestety dla mnie jest dobry w drifcie.
Jedyne co Bartoszowi do szczęścia potrzeba – przynajmniej w kontekście prowadzenia samochodu – to trochę przestronniejsze wnętrze, żeby fotel można było wystarczająco mocno odsunąć do tyłu, automatyczna skrzynia biegów i sporo mocy. Polak wspomniał także jak na jego widok reagują policjanci podczas kontroli drogowej:
Podszedł do mnie pan, poprosił mnie o dokumenty. Ja powiedziałem, że proszę go żeby dał mi chwilę, bo nie mam rąk, muszę ich poszukać i on wtedy wręcz krzyknął – „jak to pan nie ma rąk, to jak pan prowadzi?”. Ja mówię: stopą, nauczyłem się, co spotkało się z odpowiedzią – „niemożliwe, pan sobie żartuje”. Zazwyczaj tak wspominam kontrole, staram się nie przeginać jak mam okazję żeby się wyjeździć na treningach. Droga jest raczej miejscem do przemieszczania się.
Jak widać na kamerze umieszczonej na pokładzie samochodu, Bartosz Ostałowski lewą stopą wykonuje ruchy kierownicą, a prawą operuje pedałami gazu i hamulca:
O tym, że drift nie jest prostą sztuką przekonał się na własnej skórze Richard Hammond jeżdżąc po torze w BMW M4:
Co sądzicie o umiejętnościach Polaka?