Dron sprawdza czystość spalin w kominach - sypią się mandaty
Kontrola czystości spalin nie dotyczy już tylko samochodów – na Górnym Śląsku od komina do komina lata dron i sprawdza, czym ludzie palą w piecach. Już w pierwszej godzinie operacji wystawiono mandat na 500 zł.
Smog staje się w Polsce coraz większym problemem – ludzie zorientowali się, powietrze którym oddychamy jest jednym z najgorszych w Unii Europejskiej pod względem zanieczyszczeń mogących mieć negatywny wpływ na stan naszego zdrowia.
Sytuacja jest tak zła, że miasta szczególnie dotknięte tym problemem oferują w wybrane dni darmową komunikację miejską – wszystko po to, żeby ograniczyć liczbę aut wjeżdżających do centrum i zmniejszyć tym samym zanieczyszczenie powietrza.
Walka ze smogiem wkracza właśnie w Polsce w zupełnie nowy etap – do gry wchodzą drony, których zadaniem jest sprawdzenie, komu z mieszkańców zdarza się spalić w piecu grzewczym substancje wywołujące smogowy opad.
Drony antysmogowe
Inicjatywa Katowic, Gliwic i Instytuty Chemicznej Przeróbki Węgla wykorzystuje konstrukcje Flytronics – polskiego producenta dronów, którego konstrukcje znalazły się już w gronie zainteresowań naszego wojska.
Latający sprzęt jest wyposażony w minilaboratorium chemiczne, które jest w stanie wykryć obecność najbardziej szkodliwych czynników.
Testowany dron umożliwia prowadzenie zdalnego pomiaru zanieczyszczeń pod kątem spalania odpadów i niedozwolonych substancji, np. plastikowych butelek. Dodatkowo czujniki pozwalają na analizę zawartości: etanolu amoniaku, chlorku wodoru, formaldehydu oraz PM10, PM2,5, PM1 z wykorzystaniem laserowego licznika rozsianych cząstek stałych.
Jak wyjawia Dawid Bielecki z Flytronic, plany wykorzystywania bezzałogowca są ambitne:
Docelowo dron będzie skanował znaczne obszary miasta informując operatora o prawdopodobnym wykorzystaniu niedozwolonego paliwa. Następnie dyspozytor będzie podejmował decyzję o wysłaniu funkcjonariuszy pod wskazany adres w celu potwierdzenia podejrzenia i wystawienia mandatu.
Dron wykorzystywany jest w ramach programu pilotażowego mającego trwać kilka tygodni, Po zakończeniu testów zostanie podjęta decyzja, czy miasta zdecydują się na zakup sprzętu do sprawdzania czystości spalin wydobywających się z kominów mieszkańców.