advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Dzięki Mapom Google odkryto tajemnicze konstrukcje na Antarktydzie

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 04.09.2018 04.09.2018 14:34
AKTUALIZACJA 04.09.2018 04.09.2018 14:34

Osoba, która dokonała odkrycia, dopatruje się w kształtach tajnej bazy – obiekty widoczne na ekranie ustawione są w rzędzie liczącym sobie dwa kilometry.

Fot. stacja Kohnen|undefined

Technologia sprawia, że dosłownie wszyscy mają dostęp do danych z praktycznie każdego zakątka świata. Entuzjaści nowoczesnych podróży palcem po mapie potrafią dokonywać interesujących odkryć, często zauważając coś, co umyka uwadze specjalistów.

Jakość zdjęć udostępnianych w Mapach Google jest tak dobra, że bez problemu można zauważyć liczące sobie kilka metrów obiekty. Dzięki tak dużej szczegółowości można zajrzeć w miejsca, do których dotarcie jest w rzeczywistości bardzo trudne – na przykład na Antarktydę.

Jak się okazało, lodowa pustynia skrywa całkiem sporą tajemnicę.

Tajna baza na Antarktydzie odkryta dzięki Mapom Google?

Przeczytaj także

Rozmiary odkrytych konstrukcji robią wrażenie – czarny obszar określany na wideo jako „brama” liczy sobie 20x35 metrów, obiekty umieszczone wokół tworzą linię liczącą sobie ponad 2 kilometry.

Jak zauważa autor filmu, obiekty zdają się świecić na czerwono, co zostało zinterpretowane jako nadawanie sygnałów identyfikacyjnych. Do najbliższej stacji, należącej do Norwegów, jest podobno ponad 300 kilometrów.

Tajemnica biegunowych konstrukcji została bardzo szybko rozwiązana – to letnia baza niemieckiej stacji Kohnen. Jej cień można rozpoznać w ciemnym obiekcie nazwanym "bramą" - chociaż część zwolenników spiskowych teorii dziejów pozostaje nieprzekonana.

stacja Kohnen
Fot. foto: DiedrichF
stacja Kohnen

Powstała ona w 2001 roku dzięki programowi EPICA (European Project for Ice Coring in Antarctica) – projektowi badania zmian klimatycznych na Ziemi w ciągu ostatnich 900 000 lat dzięki analizie rdzeni lodowych.