` ArtSherlock pomógł odnaleźć obraz wywieziony podczas II WŚ - Antyradio

Dzięki aplikacji ArtSherlock odnaleziono w Niemczech wywieziony podczas wojny obraz

AKTUALIZACJA 29.04.2019 29.04.2019 11:08
AKTUALIZACJA 29.04.2019 29.04.2019 11:08

ArtSherlock to prosta aplikacja, w której znajdują się informacje na temat dzieł sztuki zrabowanych z Polski podczas II wojny światowej. Dzięki programowi udało się właśnie odnaleźć kolejny obraz, tym razem znajdujący się w berlińskiej galerii Gemäldegalerie.

Fot. ArtSherlock|undefined

30 mld dolarów – na tyle wyceniono wartość obrazów i rzeźb, które zostały skradzione z naszego kraju podczas II wojny światowej. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego stara się walczyć o ich odzyskanie – od 2016 roku wykorzystywane są do tego nowe technologie.

Wtedy została udostępniona aplikacja ArtSherlock – wystarczy, że użytkownik zrobi zdjęcie obrazu, żeby można było sprawdzić, czy znajduje się w bazie dzieł utraconych prowadzonej przez resort.

Skuteczność aplikacji zależy od postawy ochotników, którzy program ArtSherlock pobiorą, a następnie użyją w odpowiedniej chwili. Jak na razie projekt sprawdza się całkiem dobrze, skutkując nie tylko odzyskaniem dzieł z zagranicy, lecz także odnajdywaniem zagubionych obrazów w Polsce.

Najnowszym dziełem odnalezionym dzięki programowi jest obraz Pietera de Ringa „Martwa natura” – okazało się, że wisi w berlińskiej galerii Gemäldegalerie. Jego losy były dość skomplikowane, co tłumaczy Mariusz Pilus, prezes Fundacji Communi Hereditate, twórców ArtSherlocka.

Użytkownik aplikacji pozostał anonimowy, ale z przesłanego automatycznie do systemu kolorowego zdjęcia można było wywnioskować, że zostało wykonane z ekranu komputera. Przy odrobinie szczęścia, zlokalizowanie oryginału stanowiło już tylko kwestię czasu. Bez większego trudu, ale i z niedowierzaniem, udało mi się ustalić aktualne miejsce jego przechowywania. W przeciwieństwie do większości zidentyfikowanych i odnalezionych dotychczas dzieł sztuki uznawanych za straty wojenne, obraz nie jest przedmiotem oferty aukcyjnej. Podziwiany codziennie przez setki zwiedzających, opisany i reprodukowany w literaturze przedmiotu, wisi na ścianie jednego z czołowych muzeów Europy, w jednym z największych zbiorów malarstwa na świecie.
Przeczytaj także

Aplikacja ArtSherlock pomogła odnaleźć zagubiony podczas II wojny światowej obraz

Gemäldegalerie gościła obraz „Martwa natura” do 1883 roku – dzieło zostało potem przekazane do Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Podczas II wojny światowej, w celu ochrony obrazu przed alianckimi bombardowaniami, dzieło zostało wywiezione w obawie przed zniszczeniem.

Mimo, że Wrocław przed wojną nie leżał w Polsce, w świetle międzynarodowego prawa nasz kraj ma do niego tytuł prawny – dzieło należało przed wojną do „państwa i samorządów oraz innych instytucji o charakterze publicznym”, w związku z czym powinno w tej instytucji pozostać.

Zobacz także: >> Sprawdź, czy Twoje selfie wisi w muzeum <<

Nie wiadomo jeszcze, czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa narodowego wystąpi o zwrot obrazu Pietera de Ringa.