Elektryczne gokarty przyszłością sportów motorowych?

AKTUALIZACJA 25.05.2016 25.05.2016 11:22
AKTUALIZACJA 25.05.2016 25.05.2016 11:22

FIA, DMSB, Bosch i Mach1 zaprezentowały studyjnego elektrycznego gokarta podczas FIA Formula E Berlin ePrix.

Zdaniem Międzynarodowej Federacji Samochodowej ten debiut może oznaczać, że już wkrótce przyszłe gwiazdy sportu motorowego będą trenować na tego typu pojazdach. To także krok, który ma przyczynić się do rozwoju wyścigów z udziałem maszyn napędzanych alternatywnymi źródłami napędu.

Profesor doktor Burkhard Goschel pełniący funkcję szefa ds. wyścigów pojazdów elektrycznych wspomina o wpływie rozwoju nowych technologii na współczesną rywalizację w sportach motorowych:

Jako FIA jesteśmy bardzo zainteresowani wprowadzeniem samochodów napędzanymi alternatywnymi źródłami energii. A same gokarty są zazwyczaj świetnym sposobem dla rozpoczęcia kariery, to także idealna platforma do testów.

Głos w tej sprawie zabrał również Christian Schacht – główny sekretarz DMSB:

Bardzo wspieramy działania Międzynarodowej Federacji Samochodowej na rzecz nowych technologii i jesteśmy niezmiernie zainteresowani projektem elektrycznych gokartów. Niemcy jako kraj promujący nowoczesne rozwiązania jest zobligowany do wspierania e-mobilności w sportach motorowych. Już teraz prężnie uczestniczymy w rozwoju Formuły E. Skupiamy się również na gokartach nowej generacji.

W innowacyjny projekt zaangażowane są nie tylko czołowe organizacje, ale także marki produkujące różne komponenty. Bosch Motorsport od lat bierze udział w rozwoju alternatywnych systemów napędów na rzecz sportów motorowych. Wraz z postępem innowacyjnych, studyjnych e-gokartów, producenci spodziewają się, że nowej generacji pojazdy będą ekscytować, dawać satysfakcję z jazdy, angażować, a ich efektywność będzie niewspółmiernie wyższa – zupełnie jak to było w przypadku seryjnie produkowanych, dopuszczonych do licznego ruchu pojazdów elektrycznych.

Olivier Schielein główny dyrektor w IKmedia uważa, że już wkrótce tradycyjne rozwiązania zostaną wyparte:

Obserwowanie rezultatów rozwoju nowoczesnych technologii jest fascynujące. Potężna jednostka Boscha nie tylko pozwala się elektrycznym gokartom poruszać, ale także umożliwia kierowcom osiągnięcie zbliżonych czasów do gokartów napędzanych silnikami spalinowymi. Jestem przekonany, że w niedalekiej przyszłości będziemy mieć do czynienia z kierowcami, którzy rozpoczynali swoją karierę właśnie na w pełni elektrycznych pojazdach.

Zdaniem prezydenta DMSB – Hansa Joachima Stucka – elektryczne gokarty nie są niepraktyczne. Można wyciskać z nich wszystkie poty przez 18 minut, po czym potrzebują zaledwie 30 minut na naładowanie.

A jak Wam się podoba wizja elektrycznych gokartów?