Elon Musk kupił Twittera za 44 miliardy dolarów. Zamierza wprowadzić sporo zmian?

Kamil Kacperski
AKTUALIZACJA 26.04.2022 26.04.2022 12:21
AKTUALIZACJA 26.04.2022 26.04.2022 12:21

Wyrzucali go drzwiami, to wchodził oknami. Elon Musk w końcu dopiął swego i oficjalnie przejął Twittera za skromne 44 miliardy dolarów, już wcześniej będąc największym udziałowcem firmy.

Elon Musk przejął Twittera za 44 miliardy dolarów

Po kilku tygodniach doniesień, Elon Musk w końcu oficjalnie kupił Twittera. Jak podaje The Hollywood Reporter, transakcja kosztowała go około 44 miliardy dolarów, a miliarder podkreśla, że jego misja jest prosta - chce zapewnić, żeby Twitter był bezpiecznym miejscem, przestrzegającym wolności słowa. Na razie nie wiemy jednak, co konkretnie ma się zmienić w platformie.

Polecamy

Jak opowiedział sam Musk:

Wolność słowa to totalna podstawa dobrze funkcjonującej demokracji, a Twitter jest cyfrowym miasteczkiem, gdzie odbywają się ważne rozmowy na temat przyszłości ludzkości.

Następnie dodał:

Chcę sprawić, żeby Twitter był lepszy, rozszerzając nasz produkt, dodając kolejne usługi, udostępniając algorytmy w formie open source, by ulepszyć ich działanie, a także zwiększyć publiczne zaufanie do platformy i zniszczyć boty. Twitter ma niezwykły potencjał - nie mogę się doczekać, by pracować nad tym projektem z pomocą użytkowników. Wierzę, że będziemy w stanie odblokować ten potencjał.
Polecamy

Musk wyjaśnił też we wniosku do Komisji Papierów Wartościowych, która nadzorowała transakcją, że za jego decyzją o kupnie Twittera stoi dość prosta przyczyna:

Odkąd zainwestowałem pieniądze w tę firmę to zauważyłem, że Twitter nigdy nie będzie prosperował i w pełni spełniał swojej społecznej misji w obecnej formie. Dlatego stwierdziłem, że Twitter musi być prywatną firmą.

Wielu lewicowych i centrowych działaczy boi się, że Musk może uczynić z Twittera prawicową machinę propagandową, co wydaje się być nieco paranoicznym podejściem do sprawy. Miliarder na razie przeprowadzał jedynie sondy na temat potencjalnych zmian - jedyną najpoważniejszą była ta, która pozwala użytkownikom na edytowanie opublikowanych tweetów.

Polecamy