FaceApp pod lupą Ministerstwa Cyfryzacji. Czy z aplikacji można bezpiecznie korzystać?

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 20.07.2019 19.07.2019 14:11
AKTUALIZACJA 20.07.2019 19.07.2019 14:11

FaceApp święci niesamowite sukcesy. Aplikacji pozwalającej na postarzanie wyglądu na zdjęciach używają niemal wszyscy właściciele smartfonów. W sieci pojawiły się ostrzeżenia, że program wysyła fotki do Rosji. Co odkryło w tej sprawie Ministerstwo Cyfryzacji?

Fot. Marek Zagórski|undefined

Jedną z misji Ministerstwa Cyfryzacji jest dbanie o cyberbezpieczeństwo Polski oraz Polaków. Resort aktywnie stara się pomagać obywatelom w potrzebie. W naszym kraju obowiązuje na przykład mechanizm odwoływania się od bana Facebooka wypracowany po części przez MC.

Ta dodatkowa możliwość jest dostępna tylko w naszym kraju. Powstała jako pokłosie rozmów po zawieszeniu profilu organizatorów Marszu Niepodległości.

Przeczytaj także

Ministerstwo, widząc że popularny FaceApp podejrzewany jest o przesyłanie danych użytkownika na serwery w Rosji, postanowiło dokładnie zbadać, jak naprawdę funkcjonuje aplikacje. Wnioski przedstawił na konferencji Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

Ministerstwo Cyfryzacji o FaceApp. Czy aplikacja jest bezpieczna?

Wstępne ustalenia resortu pokazują, że FaceApp raczej nie stanowi zagrożenia. Dochodzenie jednak, jak zastrzega Marek Zagórski, jeszcze się nie skończyło.

Aplikacja nie działa inaczej niż inne tego typu aplikacje. Jednak obecnie Ministerstwo Cyfryzacji wraz z ekspertami analizuje działanie FaceApp pod kątem zagrożeń, o których zrobiło się głośno w sieci.

Chodzi o zbieranie danych użytkownika oraz zastrzeżone w regulaminie prawo do odsprzedania ich firmom trzecim. Pojawiły się też pogłoski, że aplikacja ma powiązania z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Przeczytaj także

Równolegle w Państwowym Instytucie Badawczym NASK zostanie przeprowadzone dochodzenie, czy FaceApp stosuje zapisy RODO.

Marek Zagórski zasugerował, żeby dokładnie sprawdzać zapisy licencyjne oraz uprawienia, jakich wymagają poszczególne aplikacje. Dodał przy tym, żeby pamiętać o usuwaniu aplikacji, których się już nie używa.

Zobacz także: Pół miliona osób pobrało aplikację wiatraka i marudzi, że nie działa naprawdę