Fani "Gwiezdnych wojen" kierowali ruchem za pomocą mieczy świetlnych
Podczas awarii zasilania fani "Gwiezdnych wojen", jak na prawdziwych Jedi przystało, wyszli na ulice i kierowali ruchem za pomocą mieczy świetlnych.
Do zdarzenia doszło sobotniego wieczoru w Nowym Jorku. 13 lipca 2019 roku awaria zasilania sparaliżowała ruch w zachodniej części Manhattanu. Na szczęście okazało się, że prawdziwi Jedi żyją wśród nas i skłonni byli pokierować ruchem przy pomocy mieczy świetlnych.
Fani "Gwiezdnych wojen" kierowali ruchem za pomocą mieczy świetlnych
W wyniku awarii, prądu został pozbawiony cały zachodni Manhattan. Wielu mieszkańców zostało uwięzionych w wagonach metra, inni zaś utknęli w gigantycznych korkach. Przy braku światła latarni ulicznych i sygnalizacji świetlnej, na ulicach zaczął panować chaos. Wówczas wielu obywateli podjęło się zadania pokierowania ruchem na własną rękę. Wykorzystywali do tego wszelkie dostępne źródła światła, od latarek w smartfonach po miecze świetlne, doskonale znane serii "Gwiezdne wojny".
Mieszkańcy Nowego Jorku nie omieszkali uwiecznić tego zdarzenia, zamieszczając zdjęcia na Twitterze. Oto przykładowe z nich:
Przerwa w dostawie prądu trwała około trzech godzin. Gubernator stanu Nowy Jork, Andrew Cuomo, zarządził śledztwo, w sprawie ustalenia przyczyn awarii. Pochwalił również mieszkańców miasta za wspaniałą postawę.
Zobacz też: Który z mistrzów Jedi jest najpotężniejszy? Komiks Marvela rozwiewa wątpliwości fanów "Gwiezdnych Wojen"