Fani apelują o przesunięcie premiery nowego Bonda ze względu na strach przed epidemią
3 kwietnia 2020 roku będzie miała miejsce premiera filmu "Nie czas umierać" o Jamesie Bondzie. Fani serii apelują o przełożenie wydarzenia.
"No Time to Die" to już dwudziesty piąty film z serii produkcji o Jamesie Bondzie. Po raz piąty w rolę głównego bohatera wcieli się Daniel Craig. Reżyserem obrazu został Cary Fukunaga, a tytułową piosenkę skomponowała młoda wokalistka Billie Eilish wraz ze swoim bratem. Do premiery wyczekiwanego filmu został już tylko miesiąc.
Nie czas umierać: Fani apelują o przesunięcie premiery
Premiera "Nie czas umierać" została zaplanowana na 3 kwietnia 2020 roku. Nikt nie spodziewał się, że w okolicach wypuszczenia produkcji do kin na świecie zacznie szaleć koronawirus. Fani serii o Agencie 007 zaapelowali do twórców, aby przełożyli datę premiery ze strachu przed epidemią.
W chwili gdy do sprzedaży trafiły bilety na film "Nie czas umierać" pojawił się także apel fanów o zmianę daty premiery filmu. Jak podaje "The Hollywood Reporter", wielbiciele produkcji o Jamesie Bondzie poprosili MGM i Universal o przełożenie wydarzenia na lato.
Autorzy jednego z największych fanowskich blogów o Bondzie zwrócili się w liście otwartym do producentów oraz dystrybutorów "Nie czas umierać". Apelują oni o "postawienie zdrowia publicznego ponad ustalone daty". Fani jednocześnie uznali odwołanie promocji filmu w Chinach, Korei Południowej i Japonii za słuszne działania. Światowa premiera filmu ma odbyć się w londyńskiej Royal Albert Hall, która mieści ponad 5 tysięcy osób. Liczba to limit, który obowiązuje w krajach próbujących zapobiec epidemii, na co również zwrócono uwagę w apelu.
Twórcy filmu nie odnieśli się jeszcze do prośby fanów.
Zobacz też: Jak powstawał film "No Time to Die"? Twórcy pokazali zakulisowy materiał z planu "Bonda 25"