Fani hejtują Blizzarda za nową grę Diablo

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 05.11.2018 05.11.2018 12:32
AKTUALIZACJA 05.11.2018 05.11.2018 12:32

Diablo III miało premierę w 2012 roku i gracze z niecierpliwością czekali na wiadomość o możliwości zagrania w nową grę z tej serii. Gdy Blizzard w końcu ogłosił stworzenie Diablo Immortal, zamiast wyrazów zachwytu sieć zalała fala hejtu. Czyżby komuś woda święcona uderzyła do głowy?

Fot. Diablo Immortal|undefined

Diablo to jeden z kultowych tytułów stworzonych przez Blizzarda. Pokolenie dzisiejszych 30-40 latków na przemierzaniu piekielnych czeluści i walce o uratowanie świata spędziło długie miesiące, a nawet lata.

Oddani fani są w stanie wybaczyć Blizzardowi wszystko – co w praktyce do tej pory sprowadzało się zazwyczaj do zbyt długiego czekania na pojawienie się nowej odsłony ukochanej serii. Magia studia sprawiała, że jego tytułu z miejsca stawały się nieśmiertelnymi przebojami.

Tymczasem reakcja na anonsowanie Diablo Immortal okazała się być daleka od tej, jakiej oczekiwali twórcy przyzwyczajeni do noszenia przez fanów na rękach.

Złośliwi twierdzą, czy upewnianie się, że nowe Diablo nie jest przypadkiem spóźnionym żartem na Prima Aprilis otrzymało więcej owacji, niż pokaz nowego tytułu z uniwersum. Co poszło nie tak?

Diablo Immortal – mobilny klon klona Diablo

Nie o takie nowe Diablo przez lata walczyli fani marki. Gracze, którzy wychowali się na PC (a ostatnio przekonali się także do konsol), nie wykazali oczekiwanego przez Blizzard entuzjazmu po usłyszeniu, że nowa część ich ukochanego cyklu będzie grą na smartfony.

Zwiastun gry stał się błyskawicznie jednym z najbardziej hejtowanych wideo w sieci – już kilkaset tysięcy osób wyraziło swoje niezadowolenie, oceniając trailer Diablo Immortal negatywnie. Ile dokładnie łapek w dół uzyskał zwiastun mobilnej gry, nie wiadomo – liczba ta oscyluje w chwili pisania tych słów w okolicach 400 000, ale gracze raportują, że niepochlebne oceny (oraz komentarze) są systematycznie usuwane.

Jakby tego było mało, z szybkiego śledztwa przeprowadzonego przez wścibskich graczy wynika, że mobilne Diablo jest tak naprawdę klonem gry Endless of God, stworzonej przez chińskiego partnera Blizzarda. Wystarczyło zmienić nazwę, wygląd postaci oraz menu, żeby z klona Diablo zrobić oficjalną grę Diablo.