Francuskie wojsko szykuje się na wojny przyszłości. Zatrudniło pisarzy science-fiction
Literatura S-F to rozwiązywanie problemów jutra już dziś. To motto wzięli sobie do serca wojskowi z Francji, którzy właśnie w fantastyce naukowej postanowili szukać pomysłów na bronie przyszłości.
Mamy XXI wiek, a wojny prowadzone są wciąż niemal tak samo, jak 100 lat temu. Żołnierze strzelają z broni palnej, a nie laserów, i kładą na szali swoje własne życie, walcząc z innymi ludźmi, a nie robotami czy innymi terminatorami.
Wygląda jednak na to, że siły zbrojne na całym świecie szykują się do wielkiej rewolucji. Jej przedsmakiem była inwazja Rosji na Krym, podczas której rozpętano wojnę informacyjną w cyberprzestrzeni.
Pojawiają się także pomysły na bardziej intensywne wykorzystanie pojazdów bezzałogowych, a także sztucznej inteligencji. W USA powstaje na przykład system, którego celem będzie automatyczne wyszukiwanie osób mogących zagrażać bezpieczeństwo Stanów na Facebooku i innych mediach społecznościowych, a następnie autonomicznie wydawać zlecenie ich eliminacji.
Coraz bardziej zaawansowana technologia oraz szybki rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że francuskie wojsko poprosiło o pomoc specjalistów od wymyślania przyszłości, czyli twórców fantastyki naukowej.
Pisarze S-F przygotują francuską armię na wojnę przyszłości
Francuskie wojsko chce wiedzieć, czego ewentualni przyszli wrogowie mogą użyć w przypadku wybuchu konfliktu zbrojnego. Defense Innovation Agency ma przewidywać, jakie technologie i w jaki sposób mogą być wykorzystywane bojowe.
W tym celu powołano „Red Team”, składający się z pisarzy S-F oraz futurologów. Ich zadaniem jest przewidywanie przyszłości i wymyślanie nowych sposobów na sianie zniszczenia i pożogi z wykorzystywaniem ludzkich wynalazków. Osoby wybrane przez wojsko mają myśleć poza militarnymi schematami i podpowiadać, do jakich działań mogą posunąć się terroryści oraz jakie niespodzianki mogą chować w swoim arsenale wrogie państwa.
Wszystkie pomysły, na jakie wpadną członkowie „czerwonej drużyny”, mają być tajne. Będąca mocarstwem atomowym Francja chce w ten sposób zapewnić sobie choćby niewielką przewagę podczas ewentualnego konfliktu.
DARPA, amerykańska agencja tworząca prototypy nowej broni, nie kryguje się przed sięganiem po pomysły z zewnątrz. W konkursie na improwizowana z odkurzacza lub innych sprzętów domowych broń można było zgarnąć 40 000 dolarów nagrody.
Zobacz także: Umiesz przerobić odkurzacz na broń? DARPA da za to kasę