Gamingowy hotel Atari. Pierwsi goście jeszcze w 2020 roku
Gamingowe komputery, gamingowe kontrolery, gamingowe dezodoranty, a nawet gamingowe chipsy. Czy świat może jeszcze czymś zaskoczyć graczy? Okazało się, że tak. Jeszcze w 2020 roku będzie można zatrzymać się w gamingowym hotelu Atari.
Granie w gry komputerowe przestało być wstydliwym hobby, o którym nie powinno się opowiadać w towarzystwie. Gdy pokolenie spędzające dzieciństwo z ośmiobitowymi komputerami i konsolami NES dorosło, gaming stał się poważanym stylem życia.
Modę na granie podchwycili producenci, którzy szybko zaczęli przygotowywać gamingowe wersje swoich komputerów. W pogoni za dywersyfikacja oferty wymyślano coraz to nowe kategorie produktów, które można było wzbogacić o asocjacje z graniem. Wymyślono nawet gamingową drukarkę, a podczas targów PGA można było skosztować opracowanych dla graczy chipsów.
Jak się okazało, wszyscy jak do tej pory koncentrowali się na drobiazgach, zamiast spojrzeć na gaming z odpowiedniej perspektywy. Wizjonerstwem wykazali się dopiero True North Studio i GSD Group, którzy wykupili licencję na nazwę Atari i zamierzają otworzyć sygnowaną nią hotele dla graczy.
Gamingowy hotel Atari. Wszystko, czego może chcieć gracz
Pierwszy obiekt z planowanej sieci ma zostać otworzony jeszcze w 2020 roku w Phoenix. Wśród miast, do który gamingowy hotel Atari zawita w dalszej kolejności wymieniono Austin, Chicago, Denver, Las Vegas, San Francisco, San Jose oraz Seattle. Pomysłodawcy podkreślają, że nie jest to lista kompletna.
Hotele mają być luksusowe i relaksujące i przyciągać zarówno całe rodziny, jak i biznesmenów. Przyjemną gamingową atmosferę mają zapewniać przygotowane z myślą o graczach atrakcje.
Hotele Atari będą oferować najwyższe standardy gościnności, koncentrując się na świecie gier oraz marce Atari. Będą zawierać między innymi światowej klasy studio esportowe, gamingowy plac zabaw Atari, przestrzenie do spotkań i konferencji, restauracje, bary, piekarnię, kino oraz siłownię.
Atari nie będzie się angażować w prowadzenie hoteli: licencja przewiduje, że za użyczenie marki będzie inkasować 5% zysków, a z góry otrzymało 600 000 dolarów.
Zobacz także: Gamingowy Mac za 25 000 zł. Na komputery Apple nie ma gier, fani i tak kupią?