Irański serwis streamingowy usunął kobiety z okładek płyt
W Iranie kobiety nie są mile widziane, jeśli nie są zasłonięte od stóp do głów. Jak się okazało, dotyczy to także okładek płyt wokalistek. Serwis Melovaz „poprawił” albumy nagrane przez kobiety, usuwając ich zdjęcia.
Okładka to ważny element płyty. Twórcy starają się w nich wyrazić ducha nagranego materiału i odpowiednio nastroić do słuchania jeszcze zanim umieści się płytę w odtwarzaczu.
Grafika lub zdjęcie może zarówno zachęcać, jak i odstraszać od zakupu. Niektóre pomysły artystów okazały się być bardzo kontrowersyjne, jeśli chodzi o gusta odbiorców.
Irański serwis Melovaz postanowił przystosować okładki płyt wydanych przez zachodnie wokalistki do standardów panujących w tym kraju. Artystki takie jak Lady Gaga, Celine Dion, Katy Perry czy Tailor Swift zniknęły ze swoich wydawnictw.
Serwis streamingowy pozbył się kobiet z okładek płyt
Wygląda na to, że zdjęcia kobiet na płytach były nie do zaakceptowania przez Iran w świetle obowiązujących w tym kraju przepisów oraz panujących zwyczajów.
Nie chcąc wzbudzać kontrowersji i zgorszenia wśród klientów, lokalny serwis streamingowy postanowił zmodyfikować wizerunki albumów. Wokalistki zostały z nich wycięte w Photoshopie, tak by osoby słuchające muzyki nie musiały na nie patrzeć.
Stopień, w jaki ingerowano w grafiki, jest różny. Czasem wizerunek kobiety usuwano całkowicie, innym razem pozwalano, żeby został po niej jakiś element. W przypadku Lady Gagi był to kapelusz.
Artystka nie miała także szczęścia w przypadku grafiki do ścieżki dźwiękowej z filmu „Narodziny gwiazdy”
Irańskiemu serwisowi nie spodobała się także Avril Lavinge chowająca się za gitarą.
Z niewiadomych przyczyn ofiarą cenzury okładki do utworu z „Deapoola 2” obok Celine Dion stał się sam Deadpool.
Po Katy Perry został tylko skrawek bluzki.
Kładka do utworu Billie Eilish zyskała za to dość niepokojący wydźwięk:
Niemile widziana była również Whitney Houston.
Na części albumów ze zmienionymi okładkami kobiety pojawiają się roznegliżowane i w wyzywających pozach. Na reszcie czasami widać tylko ich twarze – nawet to jednak okazało się być problemem dla irańskiego serwisu.
To nie pierwszy raz, gdy w Azji pokuszono się o dostosowanie okładek płyt do obowiązującego tam prawa. Wcześniej oberwało się między innymi Nirvanie - chłopiec kąpiący się w basenie otrzymał tam kąpielówki.
Zobacz także: Ocenzurowane okładki płyt na Bliskim Wschodzie