advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Jedna z osób na tym zdjęciu nie istnieje. Rozpoznasz, która?

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 23.05.2019 23.05.2019 12:59
AKTUALIZACJA 23.05.2019 23.05.2019 12:59

Imma to wirtualna modelka, która zdobyła na Instagramie niemal 60 000 fanów. Zdjęcia, na których występuje, są nie do odróżnienia od prawdziwych fotografii.

Fot. wirtualna modelka Imma|undefined

Twórcy Immy zaprojektowali ją uwzględniając najdrobniejsze szczegóły. ModelingCafe ma duże doświadczenie w projektowaniu obiektów 3D – pomagali między innymi w pracach nad Final Fantasy XV oraz The Legend of Zelda: Breath of the Wild.

Na powyższym zdjęciu widać trzy modelki. Dwie z nich – Aria i Mayben – to kobiety z krwi i kości. Imma jest w całości rezultatem pracy grafików komputerowych.

Która z osób na zdjęciu jest według Was sztuczna?

 

Gdy podzieliliście się już z nami swoimi przypuszczeniami, możemy powiedzieć Wam prawdę. Imma to japońska modelka o różowych włosach.

Przeczytaj także

Jej twórcy chwalą się, że Imma wygląda tak przekonująco, gdyż modelowaniem jej skóry zajmowały się kobiety, zdające sobie doskonale sprawę z wszelkich kłopotów, jakie można mieć z cerą.

Imma - wirtualna modelka wyglądająca jak żywa

Wszystkie sceny, w których występuje wirtualna modelka Imma, są szczegółowo projektowane. Najwięcej uwagi poświęcane jest kwestii dobrania odpowiedniego oświetlenia, dzięki czemu postać generowana komputerowo wtapia się w rzeczywiste otoczenie.

W planach ModelingCafe jest stworzenie animowanej wersji Immy, która będzie mogła występować w krótkich filmach. Japończycy nie podali, kiedy chcą osiągnąć ten cel. Wirtualna modelka ma konto na Instagramie od lipca 2018 roku.

Zobacz też: Dali wskrzeszony dzięki sztucznej inteligencji. Jest eksponatem w swoim muzeum i robi sobie selfie z gośćmi

Moc obliczeniowa nowoczesnych komputerów, połączona z odpowiednio wyszkoloną sztuczną inteligencją, pozwala na tworzenie iluzji niemal nie do odróżnienia od rzeczywistości. Przekonać mogą się o tym zwiedzający muzeum Salvadora Dali. Dzięki technologii deep fake stworzono wirtualnego artystę, który rozmawia z gośćmi, a nawet robi sobie z nimi selfie.