„Kakaowy śnieg” spadł na szwajcarskie miasto Olten. Zjawisko wywołała awaria w fabryce czekolady
Szwajcarskie miasteczko zostało przykryte „kakaowym śniegiem”. To rezultat usterki systemu wentylacji, który wyrzucił w powietrze używane do produkcji tabliczek surowce.
Czekolada nie ocenia, czekolada rozumie. I na dodatek rozpieszcza łasuchów podobnie, jak działa miłość, stymulując uwalnianie się „hormonu szczęścia”.
Łakocie potrafią dostarczyć także zupełnie innych wrażeń, o czym przekonali się mieszkańcy szwajcarskiej miasta Olten. Zupełnie niespodziewane bowiem na ich okolicę spadł „kakaowy śnieg”.
Zjawisko zostało wywołane awarią w pobliskiej fabryce czekolady Lindt&Spruengli. W oficjalnym komunikacie przedsiębiorstwo podało, że „doszło do niegroźnej usterki wentylacji wykorzystywanej do chłodzenia linii do opiekania śruty kakaowej”.
Fabryka czekolady spowodowała opady „kakaowego śniegu”. Zawiniła usterka wentylacji
Gdy kakao trafiło w wentylator, zostało wydmuchane na zewnątrz fabryki i porwane dalej przez wiatr. Następnie drobiny opadły na miasteczko w spektaklu, który został nazwany przez mieszkańców „kakaowym śniegiem”.
Jak wynika z dokumentujących zjawisko zdjęć, opady nie były szczególnie obfite.
Fabryka poczuwa się do winy i chce ponieść koszta sprzątania oraz mycia terenu, łącznie z przedstawionym na powyższym zdjęciu samochodem.
Awaria została szybko usunięta i zakłady Lindt&Spruengli funkcjonują już normalnie, zamiast „kakaowego śniegu” produkując tradycyjną czekoladę.
Zobacz także: "Willy Wonka i fabryka czekolady" w wersji dla dorosłych. Zobacz krwawą przeróbkę słynnego filmu