` Kangur na polskiej drodze. Skąd się wziął? - Antyradio

Kangur na środku polskiej drogi. Natknęli się na niego leśniczy

AKTUALIZACJA 25.06.2020 25.06.2020 14:05
AKTUALIZACJA 25.06.2020 25.06.2020 14:05

Na jednej z dróg w województwie kujawsko-pomorskim miejscowi leśniczy spotkali kangura. Beztrosko "przechodził" przez jezdnię.

Fot. Kangur|undefined

Kangury nie należą do zwierząt często widzianych w Polsce poza granicami ogrodów zoologicznych. Jednak jak widać wszystko jest możliwe, a jeden z reprezentantów gatunku przechadzał się ulicami województwa kujawsko-pomorskiego.

Kangur na polskiej drodze. Skąd się wziął?

Zwierzaka zauważyli leśniczy, którzy jechali leśną drogą na terenie leśnictwa Ruda. Mężczyzna zrobił zdjęcie kangurowi, ale zanim wysiadł z samochodu, torbacz uciekł. Jak czytamy na o2.pl, zwierzak ma około 2-3 lat i wymknął się z Zielonej Szkoły w Goreniu Dużym. Ośrodek znajduje się około 12 kilometrów od miejsca wykonania fotografii.

Przeczytaj także

Trwają poszukiwania kangura przez pracowników Zielonej Szkoły oraz leśników. Nadleśnictwo Włocławek apeluje do wszystkich osób, które zauważyły torbacza o natychmiastowy kontakt. Mieczysław Olewnik z Nadleśnictwa Włocławek w rozmowie z portalem przyznał, że zwierzę jest przyzwyczajone do obecności ludzi i nie powinno atakować.

Leśnik poprosił jednak o rozsądek w kontaktach z uciekinierem.

Jest to zwierzę przyzwyczajone do ludzi, prawdopodobnie będzie możliwość bliższego podejścia, natomiast prosimy, by zbyt blisko nie podchodzić. Jest to zawsze dzikie zwierzę, w obcym środowisku. Ciężko powiedzieć, jak się zachowa na widok człowieka w takich sytuacjach stresowych. Natomiast zależy nam na informacjach na jego temat.