Każda postać w "The Last of Us 2" ma zaprogramowany własny puls
Ich puls będzie odpowiadał za m.in. sposób oddychania i wytrzymałość.
Im więcej dowiadujemy się o nadchodzącej premierze od Naugty Dog, tym bardziej czujemy ekscytację. Niedawno Troy Baker (który wciela się w Joela z TLOU) stwierdził, że gdyby mógł, chciałby wykasować sobie wspomnienia tylko po to, aby móc w pełni docenić The Last of Us Part 2 jeszcze raz. Wyjawił też, że druga część jednej z najlepszych gier na PlayStation 3 jest wielokrotnie bardziej złożonym i rozbudowanym tytułem od oryginału. A dzisiejsza informacja tylko potwierdza jego słowa.
The Last of Us Part 2 trafi do nas w 2020 roku
W rozmowie z Polygon Anthony Newman, reżyser gry, wyjawił, że każda z postaci, jakie zobaczymy w grze, posiada własny puls.
Nie wiem, czy zauważyliście, ale po biegu Ellie musi łapać oddech. To, czego nie widzimy na ekranie to fakt, że Ellie ma puls, który idzie w górę albo idzie w dół w zależności od sytuacji, w której się znajduje. Podnosi się, gdy biegnie, gdy walczy, gdy jest raniona, a nawet gdy w pobliżu pojawia się przeciwnik. To wszystko ma wpływ na sposób, w jaki Ellie oddycha na ekranie.
Ellie nie będzie jedyną postacią reagującą w ten sposób na otoczenie. Jej przyjaciele i przeciwnicy będą bardziej słyszalni, im wyższy będą mieli puls. Korzystanie ze swoich uszu będzie więc istotną częścią taktyki, z jakiej mogą skorzystać gracze.
W pierwszej części Joel mógł przy użyciu guzika R1, nasłuchiwać gdzie znajdują się przeciwnicy, a gra zaznaczała ich sylwetki, nawet jeśli postaci znajdowały się poza zasięgiem wzroku naszego protagonisty. W drugiej odsłonie będziemy mogli sami oceniać odległość dzielącą nas od potencjalnej walki i zgadywać jak bardzo zmęczeni są nasi przeciwnicy.
Jeśli ktoś będzie dyszał po sprincie, będzie to idealny moment na frontalny atak. A jeśli jego oddech będzie spokojny i równy, w takich sytuacjach można spróbować zajść go od tyłu i załatwić po cichu.
Premiera długo wyczekiwanej kontynuacji historii Ellie i Joela trafi do nas 21 lutego 2020 roku.
Zobacz także: Zabij smoka i uratuj kota. Rusza akcja, w której ratujesz czworonogi grając w gry