advert 0:
advert: all
device 1:all
device 2:all
advert final: all

Kierowca celowo próbował zepchnąć rowerzystę na pobocze

AKTUALIZACJA 21.02.2017 21.02.2017 09:43
AKTUALIZACJA 21.02.2017 21.02.2017 09:43

Szczególnie narażeni na niebezpieczeństwo w ruchu drogowym są piesi, rowerzyści i motocykliści. W razie wypadku z ich udziałem, istnieje większe prawdopodobieństwo, że doznają oni poważnego uszczerbku na zdrowiu.

Tym bardziej dziwić może zachowanie kierowcy Forda Focusa, który na drodze nr 211 celowo usiłował zepchnąć rowerzystę na pobocze. Osoba poruszająca się samochodem wyprodukowanym przez amerykańskiego producenta zwolniła i zrównała się z rowerzystą, a następnie odbiła kierownicą w prawo, niemalże trącając go lusterkiem. Spowodowała tym samym spore zagrożenie w ruchu drogowym.

Ponadto prowadzący auto osobowe zignorował przepisy kodeksu drogowego, a konkretniej artykuł 24., punkt 2.:

Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.  

Film zarejestrowany kamerą pokładową jednoznacznie rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące tego, czy zachowana została odpowiednia odległość:

Warto również zwrócić uwagę na ubiór oraz zachowanie samego rowerzysty – grzecznie jechał przy samej prawej krawędzi, dodatkowo był wyposażony w odblaski oraz miał włączone czerwone, migające światełko. Nie sposób było go nie zauważyć. Gdyby każdy kreujący jednośladem napędzanym siłą własnych mięśni dysponował takim „osprzętem”, na polskich drogach byłoby znacznie bezpieczniej.

O licznych niebezpieczeństwach czyhających kierowców w kraju nad Wisłą świadczą liczne filmy, najczęściej nagrywane kamerami pokładowymi. Na nich zobaczymy prowadzącego Opla Astry, który zatrzymał się na środku 3-pasmowej drogi, bo przegapił zjazd. Kolejnym niechlubnym bohaterem była osoba przewożąca alkohol, która przekroczyła dopuszczalną masę całkowitą o 230%. „Kropką nad i” są motocykliści celowo hamujący przed prawidłowo poruszającym się samochodem.