„Last Christmas” Wham! w 4K i z poprawionym dźwiękiem. Świąteczny prezent dla fanów przeboju
Jeśli bierzecie udział w wyzwaniu polegającym na jak najdłuższym unikaniu usłyszenia „Last Christmas” Wham!, poddajcie się. Warto to zrobić, żeby zobaczyć kolosalną różnicę pomiędzy dotychczasową i nową kopią teledysku do świątecznego utworu.
„Last Christmas” od 35 lat jest nieodzownym elementem budowania świątecznej atmosfery. Nieoficjalnym hymn Świąt grany jest w oczekiwaniu na Boże Narodzenie tak często, że aż miłość do niego zmienia się w nienawiść.
Na „Last Christmas” nie sposób jednak gniewać się długo. Traumatyczne wspomnienia z przymusowych odsłuchów szybko bledną, a powracającą melodię witamy jak co roku z uśmiechem i radością.
Święta w 2019 roku będą dla fanów grupy Wham! i George’a Michaela wyjątkowe. 35 lat po nakręceniu oryginalnego teledysku pokazano go w rozdzielczości 4K. Jest tak wyraźnie i dokładnie, że można nagrania nie rozpoznać.
35 lat po premierze teledysk do „Last Christmas” pokazano w 4K. Różnica nie do uwierzenia!
500 milionów wyświetleń w ciągu 10 lat. Takim wynikiem może pochwalić się teledysk do „Last Christmas” Wham!, zamieszczony w serwisie YouTube w 2009 roku.
Fanom nie przeszkadzało nawet, że na nagraniu tak naprawdę niewiele widać. Jakość materiału pozostawia wiele do życzenia, o czym można się przekonać sprawdzając to organoleptycznie na poniższym wideo.
Jeśli jesteście przyzwyczajeni do takiej wersji, to obejrzenie tego samego teledysku w 4K może być szokiem.
W poniższej wersji widać wszystko. Nawet to, że niektóre kolory były na wcześniejszej wersji nagrania mocno przekłamane.
Skąd taki skok jakościowy? Oryginalny teledysk zarejestrowano na taśmie analogowej, klip udostępniony w serwisie YouTube z 2009 był kopią cyfrową w bardzo niskiej z dzisiejszego punktu widzenia rozdzielczości.
Rozdzielczość 4K otrzymano po digitalizacji nagrania na nowo. Zeskanowano oryginalną taśmę w rozdzielczości 3840×2160 punktów i tak otrzymany plik umieszczono w sieci. Przy okazji poprawiono także jakość dźwięku.
Zobacz także: Top 20 najbardziej irytujących świątecznych utworów. To ich będziecie słuchać przez następne półtora miesiąca