` Łukasz Szumowski: 600 000 chorych na COVID-19 w Polsce - Antyradio

Łukasz Szumowski wygadał się o prawdziwej liczbie chorych na COVID-19 w Polsce. Jest znacznie wyższa od oficjalnej

AKTUALIZACJA 24.07.2020 24.07.2020 12:46
AKTUALIZACJA 24.07.2020 24.07.2020 12:46

Minister zdrowia niechcący podał prawdziwą liczbę chorych na COVID-19. Według statystyk podawanych przez resort wykryto w Polsce ponad 40 000 potwierdzonych przypadków choroby wywoływanej przez koronawirusa. Łukasz Szumowski zdradził, ile Polaków złapało COVID-19 tak naprawdę.

Fot. Łukasz Szumowski|undefined

Marzec 2020 to dla większości z nas początek nowego, strasznego świata. Epidemia COVID-19 wymusiła zastosowanie drakońskich środków zapobiegawczych, łącznie z surowo egzekwowanym zakazem wychodzenia z domu bez potrzeby.

Wszystko po to, żeby jak najbardziej ograniczyć możliwość rozprzestrzeniania się COVID-19 i zapobieżenie scenariuszowi, w którym liczba chorych przekroczyłaby możliwości systemu ochrony zdrowia.

 

Łukasz Szumowski w wywiadzie udzielonym PAP zdradził, że musimy szykować się na wybuch drugiej fali epidemii na jesieni. Zapowiadając ją niechcący zdradził, ilu Polaków tak naprawdę zachorowało na COVID-19. Oficjalne dane są znacznie zaniżone.

Łukasz Szumowski zdradził prawdziwą liczbę zachorowań na COVID-19. Oficjalne dane są mocno zaniżone

Według statystyk prowadzonych przez Ministerstwo Zdrowia 24 lipca 2020 stwierdzono w naszym kraju 42 038 zachorowań; 31 997 wyzdrowiało, a 1655 zmarło. Znacznie więcej przypadków nie zorało wliczone w oficjalne dane.

Ze wstępnych danych wynika, że 1,5 proc. społeczeństwa ma przeciwciała, co znaczy, że taka część populacji miała kontakt z wirusem.

Oznacza to, że na COVID-19 dopadł 600 000 Polaków i taka jest prawdziwa skala epidemii w Polsce. Zdecydowana większość chorych przechodzi chorobę bezobjawowo i może nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że zaraża innych. Dlatego właśnie należy zakrywać usta i nos w zamkniętych miejscach publicznych.

Zobacz także: Jarosław Gowin: rząd liczy się z tym, że epidemia potrwa do wiosny 2021