Marsz Niepodległości 2019 wpłynął na jakość powietrza. Alarm smogowy z powodu rac
Dym unoszący się z rac i innych używanych ochoczo przez uczestników Marszu Niepodległości 2019 środków pirotechnicznych został zarejestrowany przez czujniki monitorujące w stolicy jakość powietrza. Normy PM zostały przekroczone trzykrotnie.
Polacy po raz kolejny hucznie obchodzili święto odzyskania niepodległości. Marsz 11 listopada to okazja do zamanifestowania swojego patriotyzmu na wiele różnych sposobów. W części z nich niezbędnym rekwizytem jest odpalona raca w ręku.
Jeśli zostanie ich odpalonych wystarczająco dużo, efekt jest spektakularny i zamienia stołeczne ulice w festiwal białego dymu i czerwonego światła.
Marsz Niepodległości 2019 obchodzono z imponującym rozmachem. Odnotowały to nie tylko środowiska patriotyczne i politycy, lecz także czujniki monitorujące jakość powietrza w Warszawie.
Marsz Niepodległości 2019 pełen rac. Czujniki potraktowały go jako smog
Rac odpalonych przez uczestników marszu było tak dużo, że ich obecność wpłynęła na jakość powietrza w centrum Warszawy. Szczyt odnotowano w okolicach godzi. 16:00, gdy na Śródmieściu odczyty dotyczące PM2.5 wskazywały na 360% limitu.
Chmura podążała za trasą marszu, jako że wiatr niósł zanieczyszczenia na wschód. Jeszcze przed północą wywołany Marszem Niepodległości 2019 smog był odczuwalny po prawej stronie Wisły, w szczególności na Pradze-Południe.
Według danych warszawskiego ratusza, w marszu wzięło udział niecałe 50 000 osób:
Z takimi szacunkami nie zgadzają się organizatorzy, według których frekwencja była 3 razy wyższa.
Zobacz także: Mark Hamill strollował Polaków w Święto Niepodległości