Mieszkańcy Notting Hill zakazali instagramowym influencerom pokazywać się w ich dzielnicy

AKTUALIZACJA 06.03.2019 06.03.2019 14:04
AKTUALIZACJA 06.03.2019 06.03.2019 14:04

Notting Hill od dawna jest jedną z najbardziej malowniczych dzielnic Londynu. Pastelowe kolory domów powodują, że ludzie chętnie spędzają tam czas. Miejsce stało się również zagłębiem instagramowych influencerów, których obecność zaczyna męczyć mieszkańców.

Wystarczy tylko spojrzeć na uliczki w Notting Hill, żeby stwierdzić, że to miejsce jest niemal magiczne - domy w pastelowych kolorach, wielobarwne drzwi i okienka. To powoduje, że dzielnica jest jedną z najbardziej pożądanych i lubianych miejsc w Londynie. Oprócz tego, zyskała ona sławę dzięki Notting Hill Carnival, czyli paradom ulicznym w stylu karaibskim odbywającym się co roku w sierpniu.

Influencerzy zmorą mieszkańców Notting Hill

Dzielnica stała się również rozsławiona za pomocą filmu "Notting Hill", w którym zagrali Hugh Grant i Julia Roberts. Dodajmy do tego modne restauracje oraz Portobello Road, czyli raj dla miłośników second-handów i otrzymujemy miejsce wręcz oblegane przez turystów oraz... influencerów, którzy okazują się być zmorą dla mieszkańców.

Mieszkańcy twierdzą bowiem, iż Notting Hill przeżywa prawdziwą inwazję influencerów, którzy traktują to miejsce jako... tło dla swoich zdjęć. Sytuację opisał "Business Insider" - według gazety, mieszkańcy są zmęczeni faktem, że pobliskie uliczki wokół ich domów stają się "prywatnymi studiami fotograficznymi". Jak mówi mieszkanka Daphne Lamirel:

Na początku to było urocze, ale staje się coraz bardziej szalone. Ściany są dość cienkie, więc słyszymy te ciągłe rozmowy, śmiech i instrukcje dotyczące pozowania.

Inna mieszkanka, Olivia Lamb, która żyje w pobliżu stacji Notting Hill, wyjaśniła dziennikarzom, że niektórzy uciążliwi przybysze potrafią się ustawiać godzinami przed wejściem do domów. W tym czasie rozkładają modowe kramiki z różnorodnymi stylizacjami, które wykorzystują do robienia sobie zdjęć.

24-letnia blogerka Camilla przyznała, że Notting Hill to jedno z najlepszych miejsc w Londynie do organizowania sesji. Sama przemierza jego ulice z naręczem ubrań, przenośnym namiotem, w którym się przebiera i oczywiście profesjonalnym fotografem. Wszystko dlatego, że niezależnie od tego, gdzie pójdziesz, to i tak znajdziesz piękne otoczenie.