` Kupił alkohol i powiedział żonie, że go okradli - Antyradio

Mieszkaniec Wałbrzycha wydał pieniądze na alkohol. Bał się reakcji żony, więc zgłosił napaść

AKTUALIZACJA 15.05.2020 15.05.2020 11:11
AKTUALIZACJA 15.05.2020 15.05.2020 11:11

45-latek z Wałbrzycha zgłosił policji fałszywy rozbój. Okazało się, że wydał pieniądze na alkohol i bał się reakcji żony.

Fot. Policja|undefined

12 maja nad radem wałbrzyska policja odebrała zgłoszenie o rozboju. 45-latek zgłosił napaść i oświadczył, że nieznani sprawcy zaatakowali go gazem łzawiącym. Napastnicy rzekomo mieli popchnąć swoją ofiarę w krzaki i grozić mu obcięciem głowy. Kiedy wałbrzyszanin był już wystarczająco zastraszony, złodzieje mieli ukraść mu 110 złotych.

Kupił alkohol i powiedział żonie, że go okradli

Po otrzymaniu tej informacji funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji II w Wałbrzychu rozpoczęli poszukiwania sprawców. W trakcie śledztwa szybko zorientowali się, że mężczyzna ich okłamał. Wszystkie dowody zebrane przez policjantów wskazywały na to, że do zgłoszonego wydarzenia w ogóle nie doszło, a pokrzywdzony zawiadomił funkcjonariuszy o przestępstwie, którego wcale nie popełniono.

 

Jak się okazało, mężczyzna wydał pieniądze na alkohol i bał się, jak zareaguje na ten fakt jego żona. Zamiast przyznać się do nierozsądnego zarządzania domowymi oszczędnościami, mężczyzna postanowił wyłgać się zmyślonym napadem. Aby być bardziej wiarygodnym, zaangażował w swoje oszustwo policję.

Jak podaje Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Wałbrzychu mł. asp. Marcin Świeży:

Mężczyzna odpowie teraz za składanie fałszywych zeznań oraz za zawiadomienie organu procesowego o popełnieniu przestępstwa, które nie miało miejsca. Za kraty więzienia może trafić nawet na 8 lat.