Morawiecki o aferze z utworem Kazika. „Trudno mi pojąć kwestionowanie godnego uczczenia rocznicy Katastrofy Smoleńskiej”
„Twój ból jest lepszy niż mój”, singiel promujący nową płytę Kazika, wygrał listę przebojów Programu 3 Polskiego Radia. Prztyczek w kierunku władzy nie został niezauważony i notowanie zostało usunięte ze strony. Premier Mateusz Morawiecki nie widzi w tym nic złego i atakuje artystę za „manipulację”, wspierając się Janem Pawłem II.
Kazik potrafi przyłożyć, a utwór „Twój ból jest lepszy niż mój”, nawiązujący do wizyty Jarosława Kaczyńskiego na zamkniętym dla wszystkich innych Polaków cmentarzu, jest tego najlepszym dowodem. Wygrana singla w państwowej stacji radiowej mocno nie spodobała się prorządowym władzom Trójki, które nakazały usunięcie notowania z sieci.
Jednocześnie padły oskarżenia do prowadzącego listę Marka Niedźwieckiego, który miał rzekomo dopuścić się fałszerstwa w podsumowaniu oddanych głosów. Legenda polskiego radia w odpowiedzi złożyła wypowiedzenie, podobnie postąpiły inne gwiazdy rozgłośni.
To, co przez stację nazywane jest oszustwem, przez wielu komentatorów uznawane jest za cenzurę, jakiej nie stosowano nawet w PRL. Z dezaprobatą do sytuacji odniósł się między innymi minister kultury Piotr Gliński, wyjaśnień chce także wicepremier Jadwiga Emilewicz.
Mateusz Morawiecki opublikował oficjalne oświadczenie w sprawie. Nie odniósł się do zarzutów o cenzurze, powołał się za to na Jana Pawła II i stwierdził, że „odwiedzenie grobów i pomników Ofiar Katastrofy Smoleńskiej było, jest i będzie naszą powinnością”
Mateusz Morawiecki o aferze z utworem Kazika. Stwierdził, że odwiedzenie grobów było naszą powinnością
Premier stwierdził, że afera z utworem Kazika to „temat zastępczy”, mający odwrócić uwagę od prawdziwego problemu, z jakim walczymy w Polsce: epidemią COVID-19.
Morawiecki przyznał, że nie widzi niczego niewłaściwego w zachowaniu szefa swojej partii, napisał nawet, że odwiedziny na grobie są naszą powinnością, nie odnosząc się do zarzutu stawianego przez „Twój ból jest lepszy niż mój”: możliwości zrobienia tego tylko przez Jarosława Kaczyńskiego, wbrew zarządzonym przez rząd w rozporządzeniu ograniczeniom.
Premier stwierdził także, że uczczenie roztrzaskania się samolotu z 96 osobami na pokładzie, wśród których znajdował się także prezydent Lech Kaczyński, jest niezbędne żebyśmy byli narodem, a nie tylko „grupą osób posługujących się tym samym językiem”.
Zobacz także: Kazik szczerze o koronawirusie: Myślę, czy ten wirus to nie cud. Poczułem nawet spokój